Logo BIP Logo ePUAP
Biuletyn Informacji Publicznej
herb jednostki
Gmina Stargard
System eBoi

eBoi
Jak załatwić sprawę?

-Protokół Nr VII/19

Protokół nr VII/19
z obrad VII sesji Rady Gminy Stargard
z dnia 30 kwietnia 2019 r.

 

AD 1.    SPRAWY REGULAMINOWE

−  OTWARCIE OBRAD VII SESJI RADY GMINY STARGARD

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz dokonała otwarcia obrad VII sesji Rady Gminy Stargard w dniu 30 kwietnia 2019 roku o godz. 12.00.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz przywitała wszystkich przybyłych na obrady sesji.

−  STWIERDZENIE QUORUM

Na podstawie listy obecności stanowiącej załącznik nr 1 do niniejszego protokołu, Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz stwierdziła, że na stan 15 radnych obecnych było 14 radnych, co stanowiło quorum do prowadzenia prawomocnych obrad.

Nieobecny Radny Mateusz Jarosz.

Natomiast lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu.

−  ZATWIERDZENIE PORZĄDKU OBRAD

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz, przed przystąpieniem do zatwierdzenia porządku obrad, poinformowała radnych, iż wpłynął wniosek Komisji doraźnej, powołanej na ostatniej sesji, o zmianę porządku obrad poprzez dodanie punktu w sprawie przyjęcia uchwały dotyczącej sprawy, w której komisja była powołana. Wniosek stanowi załącznik nr 3 do niniejszego protokołu.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy odczytała porządek obrad po zmianie, który przedstawiał się następująco

  1. Sprawy regulaminowe:

- otwarcie obrad VII sesji Rady Gminy Stargard
- stwierdzenie quorum
- zatwierdzenie porządku obrad

  1. Interpelacje radnych
  2. Podjęcie uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie poboru podatków w drodze inkasa, wyznaczenia inkasentów i wysokości wynagrodzenia za inkaso
  3. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie kolejnej umowy dzierżawy nieruchomości stanowiącej własność gminy
  4. Podjęcie uchwały w sprawie zmian budżetu gminy na 2019 r.
  5. Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia zmiany wieloletniej prognozy finansowej Gminy Stargard na lata 2019-2031.
  6. Podjęcie uchwały w sprawie stwierdzenia braku podstaw do wygaśnięcia mandatu radnego
  7. Ocena stanu dróg po okresie zimowym, oraz plan budowy remontów

Opinia Komisji Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu

9. Ocena funkcjonowania biblioteki publicznej, świetlic wiejskich, przedszkoli oraz klubów sportowych na terenie gminy

Stanowisko Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty

10. Kontrola wydatków przeznaczonych na realizacje inwestycji „Budowa świetlicy w m. Tychowo”

Wnioski Komisji Rewizyjnej

11. Sprawozdanie z realizacji zadań z zakresu wspierania rodziny za 2018 rok oraz przedstawienie potrzeb związanych z realizacją zadań w 2019 r.

Sprawozdanie przedstawia Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Pani Anna Ładniak

  1. Informacja nt. działalności wójta w okresie międzysesyjnym
  2. Informacja nt. działalności przewodniczącego rady gminy w okresie międzysesyjnym
  3. Odpowiedzi na interpelacje radnych
  4. Wolne wnioski i zapytania
  5. Sprawy różne
  6. Ustalenie terminu następnej sesji
  7. Zamknięcie obrad sesji

Po odczytaniu zmienionego porządku obrad Przewodnicząca Rady Gminy poddała go pod głosowanie.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania 14 głosami „za”, przy 0 głosach „przeciw”, 0 głosach „wstrzymujących się”, zatwierdziła porządek obrad VII sesji Rady Gminy Stargard i według tego porządku obradowała.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad wprowadzeniem zmienionego porządku obrad stanowi załącznik nr 4 do niniejszego protokołu.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy poinformowała, radnych, że nie przyjmą dzisiaj protokołu z poprzedniej sesji, z uwagi na to, że został napisany, ale nie był opublikowany w takim terminie, aby radni mogli się byli z nim zapoznać. W związku z tym rada będzie go przyjmować na następnej sesji.

AD 2.  INTERPELACJE RADNYCH

Przewodnicząca Rady Gminy zapytała radnych, czy ktoś zgłasza interpelacje. Interpelacje nie zostały złożone.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy udzieliła głosu Sebastianowi Janiakowi, który odniósł się do protokołu i powiedział, że wydaje mu się, że przerwa międzysesyjna była tak długa, i zastanawia się, co stało na przeszkodzie, żeby protokół znalazł się w odpowiednim terminie na stronie internetowej Urzędu Gminy.

Przewodnicząca Rady Gminy powiedziała, że nie zna odpowiedzi.

Radny Sebastian Janiak ponownie zwrócił się do Przewodniczącej i zapytał, dlaczego nie został przedstawiony protokół z poprzedniej sesji Rady Gminy. Pytanie to skierował do Przewodniczącej, jak również do Wójta i powiedział, że po prostu oczekuję odpowiedzi, dlaczego?

Przewodnicząca Rady Gminy ponownie odpowiedziała radnemu, że nie zna tej odpowiedzi osobiście, więc jeżeli to ustali dostanie od niej odpowiedź na piśmie. Następnie Przewodnicząca zapytała Wójta, czy chce coś dodać w sprawie tego protokołu.

Głos zabrała Sekretarz Gminy Danuta Żygadło i powiedziała, że protokół z sesji przygotowuje pracownik merytorycznie obsługujący biuro rady. Z uwagi na to, że akurat zbiegły się zadania wykonywane przez Gminę z innego zakresu, ma tu na myśli wybory do Europarlamentu, w związku z tym pracownik nie zdążył w całości przygotować tego protokołu, nie jest sczytany i dlatego nie został opublikowany.

Radny Sebastian Janiak podkreślił, że Gmina posiada dwóch pracowników do obsługi rady. Nawet dwóch pracowników nie jest w stanie wprowadzić do BIP Urzędu Gminy protokołu w terminie. Tym bardziej, że była taka duża rozbieżność czasowa między sesjami. Nie ma sesji z tygodnia na tydzień, nie było żadnej sesji zwołanej w międzyczasie. W jego przekonaniu to wystarczająco długi czas na to, żeby tego dokonać. Tyle z jego strony.

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło powiedziała, że bierze pod uwagę wypowiedź radnego i na pewno będzie kontrolować i jeśli ta procedura pisania protokołu będzie się przedłużała zorganizujemy tak pracę biura rady, żeby ten protokół był napisany w terminie.

AD 3.  PODJĘCIE UCHWAŁY ZMIENIAJĄCEJ UCHWAŁĘ W SPRAWIE POBORU PODATKÓW W DRODZE INKASA, WYZNACZENIA  INKASENTÓW I WYSOKOŚCI WYNAGRODZENIA ZA INKASO.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz przed odczytaniem projektu uchwały przypomniała radnym o art. 25a ustawy o samorządzie gminnym, i odczytała treść tego artykułu, z którego wynika, że radny nie może brać udziału w radzie, ani w komisji, jeżeli dotyczy on jego interesu prawnego.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy odczytała projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie poboru podatków w drodze inkasa, wyznaczenia inkasentów i wysokości wynagrodzenia za inkaso.

Kolejno Przewodnicząca Rady Gminy otworzyła dyskusję nad projektem oraz poprosiła Przewodniczących komisji o przedstawianie opinii do projektu uchwały.

Radny Krzysztof Kowalczyk poinformował, że Komisja Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu, przyjęła projekt uchwały bez zastrzeżeń.

Przewodniczący Komisji Socjalno – Porządkowa i Oświaty Janusz Łojko poinformował, że komisja projekt uchwały przyjęła pozytywnie.

Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Agnieszka Lenda poinformowała, że komisja, przyjęła projekt bez zastrzeżeń.

Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Paweł Żmuda poinformował, że komisja przyjęła pozytywnie projekt uchwały.

Głos zabrał w dyskusji radny Sebastian Janiak, ponieważ chciał w tym miejscu konkretnym, odnieść się do tego, iż wie, dlaczego Przewodnicząca podniosła ten temat odnośnie głosowania, ponieważ przy tym głosowaniu nie mogą głosować sołtysi, którzy są radnymi i,  którzy są również wskazani w tej uchwale, jako inkasenci poboru podatku. Radny ten temat miał poruszyć ostatnio na sesji, ale z uwagi na inne problemy, które zostały poruszone mu to umknęło, bo powie uczciwie, że czekał do momentu, aż uchwała w sprawie poboru podatku w drodze inkasa wejdzie w życie i zostanie ogłoszona w Dzienniku Województwa Zachodniopomorskiego i tak też się stało w dniu 19.03.2019 r. W tym miejscu chciałby zwrócić się do rady i złożyć taki wniosek o podjęcie uchwały w sprawie zawiadomienia Prokuratury na podstawie art. 5 ustawy o prokuraturze, w związku art.3 § 2 pkt 5, art.50 § 1 i art. 53 § 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, aby zaskarżył w całości uchwałę Rady Gminy Stargard w sprawie poboru podatku w drodze inkasa, określenia wysokości wynagrodzenia za inkaso oraz wyznaczenia inkasentów, opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego z 2019 r., poz. 1287. Chodzi o naruszenie w tej uchwale reguły, iż radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie, ani komisji, jeżeli dotyczy ona jego interesu prawnego. Naruszeniem było wzięcie w dniu 22.02.2019 roku udziału w głosowaniu nad uchwałą, przez radnych, którzy jednocześnie zostali powołani tą samą uchwałą na inkasenta. Radny powołał się na orzecznictwo Sądów: wyrok WSA w Gliwicach z dnia 5 listopada 2014 i wyrok NSA z dnia 10 września 2002 r., NSA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2013 r., wyrok WSA z Poznania 11 czerwca 2013 r., pismo z dnia 29 marca 2004 r. Ministerstwa Finansów Departamentu Podatków Lokalnych i Katastru. W związku z powyższym Radny wniósł o zgłoszenie tej uchwały, zawiadomienie Prokuratury na podstawie art. 5 ustawy prawo o prokuraturze celem wyeliminowania jej z obiegu prawnego przez Sąd Wojewódzki.

Przewodnicząca Rady Gminy zapytała radnego czy zgłasza to, jako wniosek, do przegłosowania w tym momencie, bo rozpatrywana jest zmieniona uchwała i jak ten wniosek ma się do tej zmienionej uchwały.

Radny Sebastian Janiak zwrócił się do Przewodniczącej, i powiedział, że dopuszczając osoby nieuprawnione do głosowania, podjęła wadliwy proces decyzyjny prowadzący do naruszenia obowiązujących norm prawnych. W jego przekonaniu powinno to zostać potraktowane w sposób priorytetowy, aby wyeliminować uchwałę z dnia 22.02.2019 r. opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego, w 2019 r. pozycja 1287, ponieważ ta konkretnie uchwała na chwilę obecną wywołała skutki prawne. W takiej sytuacji zmiana uchwały nową uchwałą nie powoduje zmiany skutków prawnych. Te skutki powstały. Trzeba pamiętać, że Rada podjęła również uchwałę, w której głosowała osoba nieupoważniona, i Przewodnicząca również dopuściła tą osobę do głosowania w tej sprawie. Może tylko dodać, że w tej sprawie Przewodnicząca została wprowadzona przez nadzór prawny gminy. Chodzi o uchwałę dotyczącą radnego Pawła Żmudy i powołania Komisji doraźnej, ponieważ nadzór prawny faktycznie poinformował, że radny mógł zagłosować, tylko, że leży to wyłącznie w jego sumieniu. Natomiast okazuje się, że absolutnie nie mógł brać udziału w tym głosowaniu. Ta uchwała również została podjęta z naruszeniem norm prawnych. W związku z powyższym albo poprosimy, jako wniosek formalny mogę zgłosić 10 minut przerwy, żeby przedyskutować to z Radcą Prawnym, obecną w tej chwili na sali i po przerwie odnieść się ewentualnie do dalszych części uchwały, która ma zostać podjęta.

Wobec powyższego Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz o godzinie 12.26 zarządziła przerwę. Natomiast po przerwie, która trwała do godziny 12.38 Przewodnicząca Rady Gminy wznowiła obrady.

Po przerwie Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odczytała email, który wpłynął z Regionalnej Izby Obrachunkowej w dniu 19.04.2019 r. o następującej treści „W toku prowadzonej działalności nadzorczej nad uchwałami dotyczącymi wyboru inkasentów ujawnił nam się problem wynikający z nieprzestrzegania wymogu wynikającego z art. 25a ustawy o samorządzie gminnym, tj. obowiązku wyłączania się z głosowania radnego, jeżeli głosowanie to dotyczy jego interesu prawnego (np. wybór na inkasenta radnego będącego sołtysem z jednoczesnym ustalaniem wynagrodzenia za inkaso). Mam świadomość, iż kwestia ta nie leży w zakresie działania Skarbnika, jednakże zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o przekazanie tej informacji właściwym osobom, w celu uniknięcia w przyszłości unieważniania uchwały podjętej z naruszeniem ww. przepisu.” RIO nie uchyliła tej uchwały, chociaż zwróciła uwagę, że została podjęta z naruszeniem przepisów prawnych. Wobec tego ona proponuje, żeby do czasu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, z porządku obrad dzisiejszej sesji zdjąć projekt uchwały w sprawie poboru podatku i rozważyć tę kwestię i podjąć decyzję na następnej sesji.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że wpłynął formalny wniosek od radnego Sebastiana Janiaka. Ten wniosek nie został rozpatrzony, natomiast zapadła decyzja o uchwaleniu uchwały, dodatkowo pojawiły się fakty, o których nikt z radnych nie wiedział, że wpłynął na email dokument dotyczący wyżej wymienionej kwestii, o której mówi radny Sebastian Janiak. Co w związku z tym, kto poniesie konsekwencje za te uchybienia?

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odpowiedziała, że email wpłynął do Rady Gminy Stargard bezpośrednio na skrzynkę biura Rada Gminy.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz wyjaśniła, że email prawdopodobnie wpłynął do komórki finansowej, a do rady trafił wczoraj.

Skarbnik Gminy Bernadeta Opasińska wyjaśniła, że mail nie jest dokumentem, tylko informacją dla Skarbnika, żeby ją przekazać innym organom w urzędzie. To jest taka informacja z Izby Regionalnej. Gdyby ona miała skutek taki w postaci uchylenia tej uchwały z Regionalnej Izby, to wtedy wpłynąłby dokument. Natomiast to jest tylko informacja, żeby przestrzegać przepisu prawa w zakresie artykułu 25a ustawy o samorządzie gminnym.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że nie ma znaczenia gdzie ta informacja wpłynęła do Urzędu Gminy, wczoraj na skrzynkę mailową rady gminy, czy na skarbnika, czy sekretarza, to jest akurat bez znaczenia, ponieważ przepis ten obowiązuje od wielu lat wstecz i jest zawarty w ustawie. Natomiast on zmierza do czegoś innego. Oczekuje, że radni stojąc na straży przestrzegania prawa, podejmą dzisiaj decyzję o tym, aby skierować wniosek do prokuratury, aby ten w trybie art. 5 ustawy o prokuraturze, złożyła wniosek do sądu w celu wyeliminowania z obrotu prawnego błędnie podjętej uchwały. To chyba jest proste. Dzisiaj możemy wycofać tę kolejną uchwałę. Natomiast on zmierza do tego, bo innej procedury na chwilę obecną nie ma. Klamka zapadła, uchwała została opublikowana w Dzienniku Województwa Zachodniopomorskiego i weszła w życie. Na chwilę obecną innej ścieżki nie ma. Nadzór Regionalnej Izby Obrachunkowej, czy to nadzór Wojewody, nie wychwycił, że w głosowaniu brały udział osoby nieuprawnione, ponieważ on takowej wiedzy nie posiada, że radny Mateusz Jarosz, radna Monika Nikołajew, radny Kowalczyk czy radna Kotschendoff, są sołtysami. Radny podejrzewa, że ten mail RIO wysłał do wszystkich.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz powiedziała, że w takim razie dwie sprawy są do rozwiązania. Jedna sprawa to wycofanie tej uchwały, a druga to podjęcie decyzji, co z wnioskiem radnego Sebastiana Janiaka. Najpierw ma propozycję wycofania projektu uchwały, a co z podjęciem decyzji w sprawie wniosku do prokuratury, by zastanowić się później. Przeanalizować jeszcze wyjście z sytuacji, bo zgadza się z radnym w tym stopniu, że temat trzeba podjąć i załatwić.

Wobec tego Przewodnicząca Rady Gminy w pierwszej kolejności zamknęła dyskusję na temat projektu uchwały pod roboczym numerem 1 i poddała pod głosowanie wniosek o zmianę porządku obrad poprzez zdjęcie z porządku obrad pkt 3.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad powyższym wnioskiem stanowi załącznik nr 5 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 14 głosami „za”, przy 0 głosach „przeciw” i 0 głosach „wstrzymujących się”, przedmiotowy wniosek przyjęła.

AD 4.  PODJĘCIE UCHWAŁY W SPRAWIE WYRAŻENIA ZGODY NA ZAWARCIE KOLEJNEJ UMOWY DZIERŻAWY NIERUCHOMOŚCI STANOWIĄCEJ WŁASNOŚĆ GMINY

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz odczytała projekt uchwały i następnie poddała projekt pod dyskusję, a przewodniczących komisji poprosiła o przedstawienie opinii poszczególnych komisji do powyższego projektu.

Radny Krzysztof Kowalczyk poinformowała, że Komisja Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu, na posiedzeniu przyjęła 5 głosami „za” projekt uchwały.

Przewodniczący Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty Janusz Łojko poinformował, że komisja pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały.

Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Agnieszka Lenda poinformowała, że komisja przyjęła projekt bez uwag.

Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Paweł Żmuda poinformował, że komisja pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały.

Po wysłuchaniu opinii komisji Przewodniczący Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zapytała czy ktoś chciałby jeszcze zabrać głos w dyskusji, a wobec braku chętnych poddała pod głosowanie projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie kolejnej umowy dzierżawy nieruchomości stanowiącej własność gminy.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad projektem powyższej uchwały stanowi załącznik nr 6 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 14 głosami „za”, przy 0 głosach „przeciw” i 0 głosach „wstrzymujących się”, podjęła uchwałę, Nr VII/67/19 Rady Gminy Stargard z dnia 30 kwietnia 2019 r. sprawie wyrażenia zgody na zawarcie kolejnej umowy dzierżawy nieruchomości stanowiącej własność gminy, która stanowi załącznik nr 7 do niniejszego protokołu.

AD 5.  PODJĘCIE UCHWAŁY W SPRAWIE ZMIAN BUDŻETU GMINY NA 2019 R.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz odczytała projekt uchwały. Następnie odczytała wniosek z dnia 25 kwietna 2019 r. złożony przez Komisję Rewizyjną, który stanowi załącznik nr 8 do niniejszego protokołu.

Po odczytaniu wniosku, a przed rozpoczęciem dyskusji Przewodnicząca Rady Gminy poprosiła Przewodniczących pozostałych komisji o ich opinie do przedmiotowego projektu uchwały.

Radny Krzysztof Kowalczyk poinformował, że Komisja Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu, na posiedzeniu nie zajęła stanowiska w sprawie projektu uchwały.

Przewodniczący Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty Janusz Łojko poinformował, że komisja projekt uchwały przeanalizowała.

Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Paweł Żmuda poinformował, że komisja podjęła stanowisko, iż przychyla się do wniosku, który sformułowała Komisja Rewizyjna i poprze w całości ten wniosek.

Jako pierwszy w dyskusji głos zabrał radny Józef Tracz, który stwierdził, że wniosek Komisji Rewizyjnej jest niesprawiedliwy między innymi wobec mieszkańców Ulikowa i Szkoły Podstawowej w Pęzinie. Jak radni wiedzą przygotowania do tej inwestycji trwają niestety cztery lata. Sołectwo wraz ze Stowarzyszeniem Wspólnie dla Ulikowa złożyło wniosek o ujęcie tego zadania przez WIR, co w jego strategii działania umożliwiło otrzymanie dofinansowania. Można było pozyskać środki na budowę miejsc rekreacyjno - sportowych. Niestety opóźnienia tej realizacji sięgają około półtora roku. W 2017 roku nie zdążono z przygotowaniem dokumentów, aby zamknąć procedurę i otworzyć przetarg, a w 2018 zmieniły się przepisy ustawy na postawie, której działa WIR. Obecnie mając na uwadze wzrost kosztów materiałów, a także usług, jaki obserwuje się, co roku, a jest to rzędu 10, 20 %, jest taki a nie inny rzeczywisty koszt tej inwestycji. Jednak dalej jest to dofinansowanie nie małe, bo rzędu 46%. Radny zapewniał, że aktywnie uczestniczył w przygotowaniach tego przetargu, prosząc o jak największe obniżenie obwarowań przetargu, tak, aby jak najwięcej mogło uczestniczyć, przystąpić do przetargu. Jednak ze względu na to, że przetarg odbywa się z udziałem środków z funduszów unijnych nie za dużo można było zrobić, a ze względu na to, że są obwarowania i przekroczenie ich prowadzi do utraty dofinansowania. Nie wie też, czy przesunięcie tej inwestycji, ma do końca sens, ponieważ w drugim przetargu przystąpiły cztery firmy. Dwie tylko złożyły ofertę na Ulikowo. Dwie różne firmy, które prowadziły wycenę, która różni się kwotą 9 tys. zł. To może w jakiś sposób otworzyć oczy i tak samo pracownicy merytoryczni potwierdzą, że doszliśmy do takiego momentu, że po prostu taniej nie będzie. Przesunięcie daje ryzyko tak duże, że po prostu innych ofert już nie otrzymamy. Niekoniecznie będą chcieli przystąpić, a z drugiej strony przesunięcie w czasie spowoduje, że Gmina pozyska i nie rozliczy środków zewnętrznych. Radny zwrócił uwagę, że Gminę inwestycja ta będzie kosztować około 220 000, Pęzino i Ulikowo, te dwie miejscowości, reszta to są pieniądze zewnętrzne w kwocie 183 tys. zł, które wrócą do budżetu gminy po zakończonej inwestycji. Wtedy całą kwotę będzie można przeznaczyć tak jak tutaj Komisja Rewizyjna w swoim wniosku zaznacza, na budowę oświetlenia. Jeżeli nie będzie realizowana ta inwestycja, pieniędzy zewnętrznych nie otrzymamy. Jak radni wiedzą inwestycja dotyczy dwóch miejscowości szkoły w Pęzinie, czyli służyłaby wszystkim dzieciom chodzącym do szkoły. W Ulikowie budowa boiska wielofunkcyjnego umożliwi większy rozwój dzieci i młodzieży, a także starszych. Co więcej na przeciągającą się realizacje inwestycji sołectwo, nie może zakończyć remontu boiska sportowego. Montażu ogrodzenia, bramek, chodzi o ograniczony teren, jaki ma do dyspozycji, a w szczególności zachowania właściwych odległości od ogrodzenia tej inwestycji, strefa bezpieczeństwa. Od jesieni ubiegłego roku radny miał dwa takie zapytania dotyczące możliwości wskrzeszenia drużyny piłkarskiej w miejscowości Ulikowo. Niestety obecna sytuacja nie jest zbytnio zachęcająca i umożliwiająca, żeby cokolwiek na tym boisku czynić. Ma do radnych prośbę, aby w głosowaniu odrzucić wniosek Komisji Rewizyjnej.

Radna Agnieszka Bieniek odnosząc się do sytuacji finansowej i zasadności przeznaczenia na określone cele środków pieniężnych, też popiera zdjęcie pewnych zadań uchwały Nr VII/3/19 Rady Gminy Stargard z dnia 30.04.2019 r. na rzecz oświetlenia w miejscowościach, które go najbardziej potrzebują. Niezrozumiałym dla niej faktem jest to, że ogłaszając przetarg na tak poważną inwestycję jak modernizacja drogi Grzędzice za 13 mln zł, nie uwzględniono wiat przystankowych na kwotę około 48 tys. zł, pod zaprojektowane w inwestycji zatoczki autobusowe. Widzi, że radni przesunęli zadania dotyczące swoich miejscowości na bardziej priorytetowe potrzeby. Uważa, że Grzędzice też bez wiat przystankowych do października wytrzymają. Odnośnie sprawy oświetlenia w gminie, jest to bardzo ważny temat ze względu na wzrost cen energii elektrycznej. Proponuje, aby rada określiła jasne kryteria oceny zakresu oraz kolejności modernizowanego oświetlenia dla poszczególnych miejscowości. Myśli, że bardzo pomocny w określaniu kryteriów tego zadania, będzie raport stworzony przez Gminę Stargard pokazujący, ile która miejscowość wpłaca do budżetu gminy oraz jakie są koszty oświetlenia tych miejscowości.

Radny Sebastian Janiak odniósł się kolejno do pozycji wskazanych we wniosku. 10 tys. zł, które miały zostać przeznaczone na zadanie dotyczące utrzymania mówiąc w skrócie rowów. Te tematy na Komisji Skarg i Wniosków i Petycji, podnosiła Skarbnik Gminy, aby może jednak zostawić te środki w tej wysokości, aby ich nie przenosić na oświetlenie. Nie mniej jednak po dyskusji, Skarbnik stwierdziła, że nie będzie problemu, jeżeli te środki się nie pojawią w tej wysokości do tej inwestycji, ponieważ Wójt ma możliwość przesunięcia zarządzeniem środków i te pieniądze się znajdą z innego źródła mówiąc kolokwialnie. Następna pozycja to 8 tys. zł z przeznaczeniem na cmentarze dwa cmentarze. Tutaj o te środki wnioskodawczynią na cmentarze poniemieckie była radna Monika Nikołajew, która po rozmowach stwierdziła, że ten temat może jeszcze poczekać, i nic by się nie wydarzyło gdyby te środki zostały przesunięte na oświetlenie. Co do kwestii 48 tys. zł, na wykonanie ośmiu wiat przystankowych, jednej w Sownie, siedmiu w Grzędzicach. Tutaj radna Agnieszka Lenda Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej podnosiła tę kwestię do rangi takiej, że inwestycja ta przede wszystkim w Grzędzicach będzie zakończona na koniec roku, żeby nie zawieszać pieniędzy w przestrzeni i żeby to ewentualnie zdjąć. W związku z tym jak zdejmujemy w Grzędzicach to z oczywistych względów zdjęta powinna być wiata w Sownie. Radny osobiście uważa, że to jest dobry pomysł. Zakładam, że nie ma zagrożenia dla wiat przystankowych, ponieważ jak radni rozmawiali te środki finansowe będą poszukiwać w późniejszym czasie. Natomiast na chwilę obecną nie ma potrzeby zabezpieczać w budżecie gminy. Co do pozycji 135 tys. zł na dofinansowanie i realizację zadania pn. „Budowa miejsc sportowych w miejscowości Ulikowo i Pęzino”. Tutaj dosyć długo dyskutowali na ten temat. Radny w imieniu swoim i w imieniu komisji powiedział, że komisja wspólnie dyskutowała, w tym zakresie i jednogłośnie przyjęła ten wniosek. Uznali, że dla samej inwestycji na chwilę obecną nie widzą zagrożenia. Środki finansowe w budżecie gminy zostały zabezpieczone na ten cel, przy czym uważają, że dołożenie jeszcze do tego celu do tej inwestycji dodatkowych 135 tys. zł, jest niewłaściwe z punktu widzenia w tej gospodarności i kierunku, którym powinni podążać. Ustalili, że te 201 tys. zł sumując razem przeznaczą na zmniejszenie deficytu albo przesunięcie tych środków na inny cel. Tym celem jest oświetlenie uliczne na terenie Gminy Stargard. Dzięki przesunięciu o te 201 tys. zł i zsumowaniu ze 163 tys. zł, środków, które są zabezpieczone na oświetlenie ulic w Gminie Stargard. Zyskuje się bardzo dużą kwotę, którą można spożytkować na potrzeby o wiele większej rzeszy osób i mieszkańców naszych wsi i nie tylko mieszkańców, bo korzystają inne osoby, które nie są mieszkańcami gminy Stargard. Natomiast uważa, że w pierwszej kolejności warto zabezpieczyć oświetlenie uliczne na terenie naszej gminy. Kwestią sporną w jego przekonaniu było to, że utworzenie takiego kompleksu, gdyby powstał jest dołożenie jeszcze do tego 135 tys. zł, w sytuacji, kiedy w Ulikowie nie ma, ani drużyny piłkarskiej, ani nic tam się takiego nie dzieje, nie ma żadnego zespołu tenisowego, siatkarskiego, koszykarskiego. Inwestowanie tak potężnych środków w inwestycję, która nie wiadomo, komu ma tak naprawdę służyć. Radny podkreślił, że na terenie Gminy Stargard, są drużyny, które grają na murawie, która nigdy nie była murawą tylko zwykłą trawą, na której rosną stokrotki i chwasty. Żadna z drużyn nie posiada boiska, jakie posiadałoby na chwilę obecną Ulikowo. Odkąd wie wielką bolączką naszej Gminy jest temat dróg i oświetlenia oraz oświaty. Są to takie trzy priorytetowe kierunki, które powinni realizować w pierwszej kolejności. Natomiast budowanie kompleksów sportowych, wydanie blisko było blisko pół miliona złotych na kompleks sportowy, kiedy mamy zabezpieczone 160 tys. zł w budżecie na oświetlenie, w czym są już zawarte środki z funduszu sołeckiego. Jest po prostu nielogiczne. Stargard nie jest na tyle bogatą gminą, aby na chwilę obecną móc realizować takie inwestycje, tym bardziej, że radni otrzymali informację od Pani Kierownik Beaty Wilk, iż jest to inwestycja z górnej półki. Powtarza się ta sama sytuacja, co w Tychowie, co w Sownie. Radny zapytał czy teraz ma to przejść z powrotem do Ulikowa i to, w którym kierunku będą szli, jeśli będą podejmować takie decyzje. Kolejno zadał pytanie, co by było gdyby tych środków wolnych nie było i one by się tutaj nie ujawniły albo ujawniły się w dużo niższej wysokości? Skąd miałoby być to dołożenie w wysokości 135 tys. zł Teraz tylko, dlatego, że zostało ujawnione półtora miliona zł i zostało wprowadzone do budżetu to teraz będą to szarpać i po dwóch przetargach już będą wyłaniać wykonawcę, bo nie wiadomo czy się to uda, czy będzie trzeci droższy, czy tańszy?  Radny nie wie i nie potrafi wróżyć z kart. Była rozmowa na ten temat, aby obniżyć jeszcze ewentualnie kryteria wyboru wykonawców. Droga nie jest zamknięta, środki finansowe są zabezpieczone, poczekajmy. Pani Skarbnik powiedziała, że posiada jeszcze półtora miliona, które nie są wprowadzone do budżetu, ale trzyma to, jako rezerwę, bo nie wiadomo, co się wydarzy pod koniec roku. Dlatego radny myśli, że jest na to czas i uważa, że te środki powinny zostać przeznaczone na oświetlenie. Dzięki temu na pewno zwiększy się na terenie znacznej części naszej gminy bezpieczeństwo i poczucie takie, że radni zadbają o ogół i całokształt, a nie o jednostki.

Radny Józef Tracz odpowiedział, że usłyszał tutaj smutną opinię o miejscowości i mieszkańcach, że się nic nie dzieje i ci mieszkańcy nie zasługują rzecz jasna nie mając drużyny piłkarskiej do czegokolwiek, do inwestowania w budowę tego boiska. To bardzo niesprawiedliwe i subiektywne odpowiedział radnemu Sebastianowi Janiakowi, który ma prawo do takiej oceny. Z drugiej strony radny Józef Tracz jeszcze raz podkreślił to nie jest inwestycja Gminy, która sięga rzędu pół miliona, tak jak radny Sebastian Janiak podkreśla. Gmina wykłada 220 tys. zł, a reszta to jest dofinansowanie. To pieniądze, które są poza gminą, które są zewnętrznymi środkami. Przeciąganie tego do niczego nie doprowadzi, bo to nie jest tylko jego opinia. Wypowiadali się tutaj pracownicy merytoryczni. Bardzo chętnie usłyszałby tę opinię od Kierownik Beaty Wilk. On z nią rozmawiał i z tego, co wie takich słów nie używała. Na temat składu tego kompleksu rozmawiali niejednokrotnie, więc nie wie czy jest to ubarwiona informacja. Radny podkreślił, iż ważną rzeczą jest oświetlenie, ale ono też nie jest zagrożone. Po zakończeniu tej inwestycji wraca 183 tys. zł, które w zupełności można przeznaczyć na ten cel, który wykazuje Komisja Rewizyjna, i nic nie stoi na przeszkodzie mając tamte pieniądze w budżecie zabezpieczone, aby chwile poczekać na to żeby inwestycja została zakończona i pieniądze zostały przelane na konto gminy, aby dalej można było to oświetlenie czynić.

Radny Sebastian Janiak opowiedział, że on nie dzieli gminy na lepsze i gorsze miejscowości, a tym bardziej mieszkańców. Osobiście uważa, że priorytety powinny być inne. Natomiast 183 tys. zł nigdy nie wróci do budżetu gminy, bo, z jakiej racji miałoby wrócić, skąd mają być te pieniądze, bo tego nie rozumie.

Radny Józef Tracz powiedział, iż odbywa się w ten sposób, że jest podpisana umowa ze Stowarzyszeniem WIR, które pieniądze zabezpieczyło na gminę i realizacja tego zadania daje nam 100 % gwarancję, że te pieniądze zostaną przelane. Niestety, zawsze jest tak, że gmina realizuje zadanie, a potem ma przelane pieniądze. Tutaj one są zapisane. Nie ma innej możliwości jak przelanie ich na konto gminy. Jest na to umowa, są na to dokumenty, to jest pewne, że te pieniądze wracają do budżetu.

Radna Agnieszka Lenda wypowiedziała się w swoim imieniu, że jeżeli chodzi o tę uchwałę po przedyskutowaniu to ona była generalnie, za tym, żeby ją odrzucić. Dlatego, że na spotkaniu komisji pod koniec ubiegłego roku na początku, kiedy radni rozmawiali na temat tworzenia budżetu mówiliśmy o tym, że jeżeli pojawią się jakiekolwiek wolne środki to będziemy realizowali, mamy w pamięci do zrealizowania poprawienie warunków w Grzędzicach, mamy inwestycje w Sownie, która generuje już jakieś koszty, mamy również rozpoczętą inwestycję w Tychowie, i oczywiście nie zapominajmy też o szkole w Strachocinie. Dlatego też po naszych wspólnych rozmowach i dyskusjach, pewne rzeczy są na tyle pilne, że musiały one przejść. Radna powiedziała, że żałuje tylko, że nie doszli do tematu rozbudowy szkoły w Grzędzicach i tej kontenerowej, na jakim etapie ona jest, ale myśli, że dzisiaj Wójt troszkę więcej powie. Co do kwestii Ulikowa powie tyle, co też mówiła na komisji, że chciałaby, żeby wypowiedziała się osoba, czyli radny z tego terenu, który najlepiej zna potrzeby mieszkańców, bo tam mieszka i najlepiej wie. Te wszystkie inwestycje są bardzo kosztowne niestety, bo jak podchodzi podmiot publiczny typu Gmina, to niestety ceny nie wiadomo skąd, ale robią się ogromne. Natomiast na komisji też mówiła o tym, że wchodząc do rady nie podobały się jej pewne inwestycje. Dlaczego nie dzieją się u niej w miejscowości, ale tak to jest, że dla wszystkich nie wystarczy. Jeżeli chodzi o oświetlenie, jeśli przyjmie się jakiś plan działania, to zapewne ktoś będzie na początku, a ktoś będzie na końcu. Tak to pewnie będzie się działo. Radna powiedziała, że rozumie potrzeby mieszkańców. Wie, że jeżeli radny chodził za tym, pewnie i sołtys, to pewnie ci ludzie tego chcą i jest im to potrzebne. Radna podkreśliła, że te inwestycje są strasznie drogie. Na zakończenie radna powiedziała, że była generalnie przeciwna całej uchwale.

Natomiast radny Sebastian Janiak dopowiedział, że zabezpieczając środki finansowe na oświetlenie w wysokości 160 tys. zł, podał tylko na przykładzie Sowna, że 13 punktów oświetleniowych, wraz z wykonawstwem kosztowało blisko 80 tys. zł. To teraz widać na ile punktów oświetleniowych to starcza. Przez pięć lat zrobi się w ten sposób 10 ulic, w całej gminie. Była dyskusja i jeżeli byłaby to kwestia 5, 10, 30 tys. zł, można byłoby dołożyć, ale jak już przekracza to ponad 100 tys. zł, to albo określi się jakieś priorytety i będzie stawiać przede wszystkim na to, co jest ważne dla wszystkich mieszkańców. Jak przyjdzie 30 sołtysów to wszyscy będą mówili o drogach i oświetleniu, że u nich jest ciemno i ponuro. Są dziury w drogach. Samochody nie mogą przejechać przez drogę gminną, bo się topią w tej drodze i później oglądamy obrazki na portalach społecznościowych, jak to wygląda. Radny zapytał czy radni taką chcą mieć gminę? Chcą mieć piękne boiska rekreacyjne, tenis ziemny, siatkówka, koszykówka, boisko do piłki nożnej, krawężniki, oświetlenie dla tych 400 mieszkańców i przeprosił, że tak mówi, porównując tę liczbę, czy postawią jednak na te drogi Radny odniósł się jeszcze do kwestii dofinansowania i wybudowania spowalniaczy w Ulikowie i zapytał czy może warto byłoby się zastanowić, żeby te 50 tys. zł przeznaczyć na poprawę stanu nawierzchni drogi w Trzebiatowie. Zwrócił radnemu uwagę, że w Ulikowie z obu stron są chodniki, a Trzebiatów to jest jedna wielka męka do przejechania i zapytał czy widzi on, jakie tam są potrzeby. Radny Sebastian Janiak odnosząc się do budowy siłowni zewnętrznej w Pęzinie, stwierdził, że z siłowni, którą już dzisiaj posiada Pęzino mało, kto korzysta, a ta druga siłownia, która miałaby być razem z tym projektem realizowana, ma powstać na tej samej ulicy. W jego przekonaniu to tak nie powinno być. Wszyscy zdają sobie z tego sprawę bolączka tej gminy jest przede wszystkim oświata, drogi, chodniki i oświetlenie. To mieszkańców najbardziej boli. Za chwilę okaże się, że dołożone zostanie 135 tys. zł do realizacji tego zadania, a na koniec roku radny będzie krzyczał, że potrzebuje lampę, chodnik albo drogę. Radny Sebastian Janiak powiedział, że pomija koszty utrzymania takich obiektów, które będą generowały. Radny przypomniał, że miał Wójt przygotować informacje w sprawie Orlika oraz obiektu w Barzkowicach, gdyż radni chcieliby wiedzieć, co się na tych obiektach dzieje. On oczekiwałby, że tam naprawdę się dzieją wydarzenia sportowe. Teraz powstanie kolejny kompleks, który trzeba będzie oświetlać, a są miejscowości, gdzie ludzie chodzą po ciemnych drogach. Gmina będzie oświetlać boisko tylko, dlatego, że otrzymało 183 tys. zł dofinansowania to jest niepoważne traktowanie mieszkańców. Ci ludzie płacą podatki, oni oczekują, że będą naprawiane drogi. W maju jest spotkanie z sołtysami i się okaże, jakie wnioski wysnują sołtysi. Radni wiedzą, o co będą walczyć. Będą walczyć o chodniki poprawę stanu nawierzchni dróg i oświetlenie. To są dla rady priorytety na pięć lat. Są zabezpieczone środki finansowe w budżecie na realizację tego zadania i nikt tego nie kwestionował. Wszyscy przyjęli, że taki stosunek do finansowania zewnętrznego z budżetu gminy na tę inwestycję jest dobry. Natomiast dokładanie do tego ponad 100 tys. zł, uważa, że są inne potrzeby. Można swobodnie poczekać, dać sobie czas, poszukać nowego wykonawcę, rozpisać nowe przetargi. Na Grzędzice były pisane trzy, cztery przetargi i jakoś nie było z tym problemu, żeby szukać wykonawcy za tę najniższą kwotę, jaka będzie możliwa. Może z czegoś zrezygnować. Zwracając się do radnych zaapelował, aby skupić się na kierunkach tych właściwych dla gmin, bo są to priorytety. Nikt z radnych nie wspomniał o świetlicy w Tychowie, a przecież tam też jest potrzeba. Może sumując te środki, które są można, by kończyć świetlice w Tychowie. Podsumowując radny powiedział, iż myśli, że ta cała pięciolatka powinna być skupiona właśnie na tych kierunkach rozwoju, którymi są budowa dróg, oświetlenia, a przede wszystkim oświata.

Radny Józef Tracz odnosząc się do wypowiedzi radnego Sebastiana Janiaka poprosił, aby prześledzić historię i spojrzeć, co się działo w Ulikowie. Jaka inwestycja była w tej miejscowości. Czy ktokolwiek o tą miejscowość jakkolwiek zadbał? To są te inwestycje, które udało się przeprowadzić. Te 50 tys. zł, o które podnosi radny, owszem może tego nie widzi, może nie zwraca uwagi, ale mieszkańcy bardzo potrzebują tych spowalniaczy z tego tytułu, że jest zagrożenie. Jest to długa prosta przez miejscowość, którą z ogromną prędkością przejeżdżają samochody. Dzieci i starsze osoby mają duży problem z bezpiecznym przejściem przez tę drogę. Przesunięcie tych pieniędzy do Trzebiatowa, o którym mówił radny Janiak to jest trochę problem, bo te drogi są powiatowe. Myśli, że taka ocena zawsze się znajdzie, i chciałby podkreślić, że to nie jest inwestycja, która powstała wczoraj. To jest ciągłość od iluś już lat. To nie jest, też wymyślone w tej chwili, więc prosiłby o rzetelną, ocenę. Niestety kosztorysy są zawsze niższe, niż rzeczywistość, która nas tutaj dosięga, tym bardziej, że jest to opóźnienie o około półtora roku. Poprosił, aby zapoznać się ze szczegółami.

Radny Sebastian Janiak odpowiadając radnemu zwrócił uwagę na to, że głosował na wcześniejsze inwestycje, które kosztują więcej niż zakładano. Kierunki działania były takie, jakie były. Zapytał czy radni dalej chcą iść w tym kierunku w rozdmuchane projekty. Na chwile obecną radny Janiak podejrzewa, że byłoby więcej środków finansowych, wybudowane byłyby dwie szkoły albo przynajmniej zmodernizowane, tylko wtedy jakoś tego radni nie widzieli. Mieli inne ważniejsze potrzeby, ciekawsze. On teraz stara się właśnie, żeby nikt mi za pięć lat nie zarzucił, że rękę podnosił, dokładając na lewo i prawo, bo ludzie oczekują. Radny powiedział, że na boisku w Sownie gra zespół, jest drużyna sportowa, i biegają po kretowiskach. Nikt tutaj nie składa wniosku o to żeby wybudować im boisko, a jak dobrze by poszło na chwilę obecną awansują z klasy B do A. Kolejno radny przypomniał, że z 200 tys. zł zabezpieczonych na dotację na utrzymanie klubów sportowych i też niektóre jednostki nie otrzymały tej dotacji, a otrzymała te dotację zawężona grupa klubów. On tylko zwraca uwagę na priorytety i na wartość inwestycji. Na chwilę obecną radni mają na to wpływ i mogą jeszcze zareagować. Jestem przekonany, że dzisiaj głosując za tym wnioskiem i nie przesuwając tych środków, a zabezpieczając na tą inwestycję, nie trzeba będzie długo czekać, jak się okaże, jakie potrzeby mają mieszkańcy w tej miejscowości. Priorytety to są priorytety, to nie jest jego wymysł. O tym mówią sołtysi wszystkich miejscowości, a wystarczy przyjechać na spotkanie z sołtysami, bo on na takim spotkaniu był i słyszał, jakie są potrzeby.

Radny Józef Tracz odpowiedział, iż rozumie, że radny Sebastian Janiak ma swoje zdanie i nie jest do tego przekonany, ma takie prawo. Z drugiej strony prosiłby, aby nie rozszerzał nieprawdy, mówiąc o nim gdzie głosował i za czym. Nie mówi prawdy, ponieważ on za Tychowem nigdy nie był, w tej formie, jaka była, i nigdy nie głosował za Tychowem. Był za przesunięciem tej inwestycji. Co do szkoły w Sownie to radni mieli przygotowane dokumenty. Wójt, także pracownicy merytoryczni przygotowali dokumenty, z których wynikało, co wynikało, trudno było podjąć decyzję radnym, że cśo jest nie tak, że jest za drogo. Nie czuje się winnym, że podniósł rękę za rozbudową szkoły w Sownie. Tak samo myśli, że radny widziałby tę sytuację mając na uwadze dokumenty, które są przedstawiane. Po prostu wyboru jakiegoś radni nie mieli. Potrzeba była i taką decyzje podjęli.

Radna Agnieszka Bieniek zacytuję słowa radnego Józefa Tracza. ,,Dzieje się źle, jak nie u mnie”. Radna chciała przypomnieć radnemu, że miesiąc temu ratował szkołę podstawową w Grzędzicach, odrzucając jej wniosek o rozbudowę, a zastępując kontenerami. Mając i znając świadomość, ile będzie kosztowała szkoła w Strachocinie. Tak jak mówiła od samego początku nie wzięła sobie tej kwoty z nieba, ponad 18 mln zł. Można byłoby rozbudować dwie szkoły. Prosi, aby zobaczyć, że radni tu znajdujący się zrezygnowali, przesunęli łącznie z Grzędzicami swoje inwestycje w miejscowościach na cele bardziej priorytetowe. To nie jest to, że coś przepada. Tu nic nie przepada. Radni w tym momencie ratują, też sytuację mieszkańców gminy. W Ulikowie nikt z inwestycji nie zrezygnował. Odkładają ją na później w celu uzbierania odpowiedniej kwoty. To fakt Ulikowo nie ma klubu piłkarskiego. Mieszka w Ulikowie około 500 osób. Może tak w mniejszym zakresie, jak w Pęzinie, czy Grzędzicach, powstałoby boisko. Niech się Ulikowo wykaże najpierw jak je zagospodarowuje. Czy może powstanie najpierw jakiś klub. Może zaczną robić rozgrywki, może aktywnie zostanie używane i wtedy będzie wiadomo, że jest taka potrzeba. Może uzbierają się środki i zagospodaruje się je na ten cel. W tym momencie są priorytety jak oświetlenie drogi. Ona też cały czas mówi o drogach w Grzędzicach. Ludzie z latarkami chodzą po drogach gminnych, żeby trafić do swoich posesji. Dlatego uważa za zasadne to, aby przesunąć tą inwestycję tak jak przesuwają swoje inwestycje. Od września będą debatować nad nowym budżetem na 2020 rok.

Radny Józef Tracz odniósł się do słów, które cytowała radna Agnieszka Bieniek i powiedział, że się jej z kimś te słowa pomieszały, on takich słów nie używa i nigdy nie powiedział, więc prosi nie cytować takiego słownictwa.

Radny Maciej Lipka poprosił o powstrzymanie emocji i pohamowanie personalnych wywodów. Radni debatują tu nad bardzo ważną sprawą wykorzystania środków zewnętrznych. Kolejno zapytał Wójta, do kiedy jest czas na rozliczenie tych środków w ramach WIRU na budowę tych dwóch obiektów Pęzino i Ulikowo.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że rozliczenie do 2019 roku, jeżeli ta inwestycja byłaby teraz, a później do 2020, tak jest w umowie.

Na pytanie radnego Macieja Lipki jak jest skonstruowana umowa, kiedy jest ostateczny termin rozliczenia obiektów, Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że 2020 roku. Kolejno radny Maciej Lipka podkreślił, żeby pamiętać, że wykonanie jakiejkolwiek inwestycji to nie jest 2 tygodnie i będzie sprawa zamknięta. Na dzień dzisiejszy odbyły się dwa przetargi i pierwszy przetarg nie został skutecznie rozstrzygnięty. W drugim okazuje się, że cena przewyższa około 135 tys. zł założonych w budżecie i w kosztorysie. Radny zapytał Wójta, czy termin zobowiązania z ofertą jeszcze obowiązuje, czy trzeba przejść do kolejnego etapu postępowania.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że można przejść do kolejnego postępowania, Ten przetarg unieważniamy.

Radny Maciej Lipka powiedział, że robienie jakichkolwiek ruchów związanych ze zdejmowaniem czegokolwiek z budżetu nie ma sensu i zapytał, czy na tym etapie i zgodnie z dokumentacją, czy umową z WIR na dofinansowanie tych środków, można w jakiś sposób przebudować ten projekt, tak żeby była możliwość zrealizowania tego w mniejszym zakresie.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że umowa podpisana jest na 183 tys. zł na dofinansowanie i nie ma możliwości zmiany tego projektu na tym etapie.

Kontynuując radny Maciej Lipka zwrócił uwagę, że pieniądze na budowę obiektów typu oświetlenie, remonty trzeba uważać i pamiętać, że takie inwestycje też generują koszty. To nie jest tak, że lampa będzie stała i świeciła za darmo. Radny zapytał czy Gmina ma jakiś plan rozbudowy, tworzenia infrastruktury świetlnej czy budowy chodników? Większość dróg, które mamy, i wymagają poprawy bezpieczeństwa to są drogi powiatowe. Powiat nie ma specjalnej chęci współpracy z Gminą w tym zakresie. W takim przypadku, Powiat proponuje przejęcie drogi przez Gminę i dalsze jej utrzymywanie. Gminy na to nie stać, stąd bardzo trudno się rozmawia z Powiatem. Powiat nie ma swoich pieniędzy i nie ma dochodów budżetowych tak jak Gmina. W związku z tematem zdjęcia tych środków w tym momencie z budżetu nie ma znaczenia. Radny zaproponował poczekać na trzeci przetarg i na wyniki tego przetargu. Wtedy dopiero będzie odpowiedź czy te 135ty. zł zostanie zredukowane czy zwiększone. Po trzecim przetargu podjąć decyzję, czy iść w tym kierunku, że rezygnować. Na tym prawidłowe działanie gospodarcze powinno polegać. Radny zwrócił uwagę na polaryzacje gminy, gdzie jej część jest mocno dofinansowana na budowę dróg, chodników, orlików, szkół, itp., a część gminy jest zapomniana przez lata. Ludziom pewne inwestycje i pewne zmiany też się należą. Radny zaapelował do radnych o powstrzymanie emocji. Według niego lepsze będzie pozostawienie tych kwot i poczekanie do kolejnego przetargu, by wówczas podjąć decyzje, czy realizować, albo nie i wtedy te pieniądze uwolnić. Do tego momentu gmina przygotuje plan infrastruktury, jeżeli chodzi o oświetlenie. Są to nie tylko Sowno, Grzędzice, ale też chyba dość mocno zapomniane Kiczarowo, czy Strzyżno, o którym się bardzo mało mówi, a tam też inwestycji potrzeba.

Radny Krzysztof Kowalczyk zabrał głos w sprawie, dlatego, że na posiedzeniu komisja się wstrzymała. Wszyscy jednogłośnie wstrzymali się nad głosowaniem nad projektem uchwały. On, jako radny będzie bardzo zabiegał o to żeby jednak to powstało i żeby oddalić ten wniosek Komisji Rewizyjnej, z tego powodu, że projekt dotyczy dwóch miejscowości. Miał na posiedzeniu swojej komisji od radnego z Pęzina uwagę, że Pęzino to jest małe. A według niego może mało, ale trzeba pamiętać, że będzie dotyczyć szkoły. To jest dla dzieci i trzeba pamiętać o tym, że dzieci muszą przebywać na terenie szkoły. Nie mogą wyjść poza teren z zajęć lekcyjnych. Jest to dobra inwestycja, jeżeli chodzi o Pęzino dla dzieciaków, tym bardziej, że ze szkoły w Pęzinie korzystają dzieci z innych miejscowości. Radny podkreślił, żeby nie było tak, że ci mieszkańcy z niczym nie zostają. Naprawdę tak jest, że w Ulikowie przez lata się nic nie działo. Nie mówi, że w Krąpielu się coś działo. Żałuje nad tym, że może nie było więcej inwestycji. Jeżeli będzie to stać w miejscu, bo tak na razie się dzieje i debatować, tutaj poparłby wniosek radnego Macieja Lipki odnośnie tej inwestycji, by zrobić krok do przodu. Uważa, że można odrzucić ten wniosek z Komisji Rewizyjnej, a zatwierdzić projekt uchwały i pójść za zmianą budżetu. Wie, że są potrzeby. Nie neguje tego, że nie ma potrzeb, jeśli chodzi o drogi i o oświetlenie. Tego jest naprawdę dużo w gminie, ale pamiętajmy, że gmina jest naprawdę spora i trzeba ważyć to, że w niektórych miejscowościach działo się więcej lub mniej.

Radna Agnieszka Bieniek ad vocem sprostowała słowa radnego Krzysztofa Kowalczyka, dotyczące, że Pęzino jest małe. Takich słów nawet nie użyto podczas komisji budżetowej. Rozmawiano o kwocie przeznaczonej na realizację inwestycji w Pęzinie, że w porównaniu z inwestycją Ulikowo, że miejscowości nie powinny się znaleźć ze sobą w tym samym punkcie i w projekcie. Poza tym Pęzino jest podobnie jak Grzędzice bardzo dużą miejscowością. Tam jest bardzo dużo aktywnej młodzieży, poza tym też jest szkoła. Natomiast siłownia z tego, co zostało przedstawione ma powstać druga, obok pierwszej, która jest mało używana. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Radna zwróciła się do radnego Macieja Lipki i powiedziała, że nie wie czy dla niego oświetlenie w Żarowie jest mniej ważne, bo jeżeli powstanie inwestycja w Ulikowie, to za chwile może nie starczyć na jego miejscowość, chociażby na drogi, a będzie trzeba czerpać, skąd z kruszywa w Grzędzicach? Są rzeczy ważniejsze. Radni nie ściągają tej inwestycji. To nie jest rezygnowanie. To jest przesunięcie. Niech Ulikowo pokaże, że naprawdę tam coś się dzieje. Tam nie ma nawet klubu sportowego. Radna poprosiła zobaczyć, jaka jest powaga skali. Radni zrezygnowali, przesuwali nawet inwestycje mniejsze w swoich miejscowościach. Słyszy się, że nie ma oświetlenia, złe drogi. Ona chwilę będzie dalej mówiła o rozbudowie szkoły w Grzędzicach, o drodze, o kruszywie, które zostało zebrane z drogi głównej. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Ta inwestycja nie przepada, tylko jest przesuwana, a za chwilę pewnie znowu trzeba będzie nad nią głosować.

Radna Monika Nikołajew powiedziała, że nie jest przeciwna boisku w miejscowości Ulikowo, ale nie za takie pieniądze. Jest tylko i wyłącznie przeciwna takiej sumie, ale jak najbardziej jest za tym, żeby było boisko. Następnie radna Monika Nikołajew zapytała, dlaczego w Pęzinie buduje się drugą siłownię?

Radny Józef Tracz odpowiedział, że jeżeli chodzi o siłownię przy Szkole Podstawowej w Pęzinie, to zamiar budowy tej siłowni był wiele wcześniej, niż sobie sołectwo zadecydowało i postawiło siłownię w miejscu, w którym jest. Pan Dyrektor Szkoły Podstawowej w Pęzinie takie prośby kierował, również między innymi do niego, dlatego też między innymi Wójt zadecydował, że można poszerzyć tą inwestycję w Ulikowie o tę siłownię przy szkole, za boiskiem. Teraz nie należy łączyć tych dwóch siłowni, ponieważ tego w zamiarach nawet mieszkańcy Pęzina nie mieli. Siłownia ta, która powstała z decyzji zebrania wiejskiego. Teraz każdy ocenia jak było. Chciało się pozyskać jak największą kwotę z WIR. To są te działania, po to by te pieniądze można było w jakiś sposób pozyskać nie tylko na jedną inwestycję, tylko też i na to Pęzino. Prosiłby o to by używając oceny wielkości tej inwestycji wcześniej zapoznać się z faktycznym jej zakresem. Tam nie ma iluś boisk, to jest skrawek 22 na 8, na którym są namalowane różne linie.

Radny Maciej Lipka odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi radnej Agnieszki Bieniek, powiedział, że prosił wcześniej o powstrzymanie emocji. Natomiast chciał przypomnieć, że kruszywo pozyskiwane, z drogi w Grzędzicach, nie jest prywatną własnością mieszkańców miejscowości Grzędzice. Radni rozmawiali, że gmina przygotuje projekt na sposób zagospodarowania tego kruszywa, tak żeby w miarę możliwości skorzystały z tego najbardziej potrzebujące miejscowości. Wiadomo, że w Grzędzicach jest wielu mieszkańców i wiele dróg, które wymagają utwardzenia, wzmocnienia, jest wiele dróg, które wymagają oświetlenia, ale taka sama sytuacja jest w innych miejscowościach. Na terenie Gminy jest 30 sołectw, w związku z powyższym prosił o zakończenie dyskusji na temat tego problemu, ponieważ nie ma ona wymiaru merytorycznego, a wyłącznie emocjonalny i nie prowadzi do niczego. Radny Maciej Lipka kolejno zwrócił się do Przewodniczącej z wnioskiem o niekontynuowanie dyskusji na temat tego wniosku i przejście do głosowania. Radny podkreślił, że jeżeli ktoś ma jakieś potrzeby dyskusji, to może to uczynić we wolnych wnioskach i zapytaniach.

Przewodnicząca Rady Gminy pozwoliła Radnej Agnieszce Bieniek jeszcze na dokończenie wypowiedzi ad vocem.

Radna Agnieszka Bieniek dodała, że radny Maciej Lipka odpowiedział sobie sam na potrzeby i priorytety mieszkańców wszystkich miejscowości. Radna poprosiła, by nie mówić tutaj o emocjach i powiedziała, że każdy ma prawo głosu. Radny Maciej Lipka jest radnym danej miejscowości, ona też jest radną danej miejscowości, jeśli chodzi o okręg, ale zależy jej na wszystkich mieszkańcach całej gminy. Dlatego też uważa, że są rzeczy ważne i ważniejsze, a radny Maciej Lipka odpowiedział sobie wskazując na miejscowości, w których są dane potrzeby. Dzięki przesunięciu jednej inwestycji ci mieszkańcy po prostu mieliby możliwość używania innych inwestycji.

Radny Maciej Lipka ponownie poprosił o pohamowanie emocji, tudzież o zaprzestanie wywodów emocjonalnych oraz personalnych. Jednocześnie chciałby podkreślić, że rolą radnych jest przede wszystkim dbanie o losy wszystkich mieszkańców. Po to było też ślubowanie. Przede wszystkim, jako radni rozmawiają o problemach mieszkańców tych miejscowości czy też tego okręgu wyborczego danego radnego. Starają się to realizować i robić w najlepszym zakresie. Dla radnych, jako przedstawicieli ogółu mieszkańców gminy bardzo ważne jest to, żeby pozyskiwać środki, przede wszystkim zewnętrzne. W tej sprawie toczą się dyskusje. Z tego, co wie został przyjęty pracownik na stanowisko do pozyskiwania środków zewnętrznych. Stąd zaczęła się dyskusja na temat pozyskiwania środków na inwestycję, chociażby w Sownie. A tam gdzie pieniądze właściwie są do podjęcia, wydaje mu się, że nie warto rezygnować na tym etapie i jak powiedział na początku, ogłoszony przetarg trzeci pokaże realnie, jakie są środki, które gmina będzie musiała ponieść.

Natomiast radny Sebastian Janiak powiedział, że tym bardziej nie widzi przeszkód, aby przesunąć te środki na cel związany z oświetleniem, ponieważ tak jak przesunie się w jedną stronę, a po przetargu trzecim okaże się, że trzeba dołożyć 35 tys. zł, równie dobrze można zdjąć z oświetlenia i do tej pozycji dołożyć te środki. Nie ma potrzeby trzymania tych pieniędzy w zawieszeniu. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, tak jak radna Agnieszka Lenda wcześniej wspomniała odnośnie wiat przystankowych, można swobodnie sobie to przesunąć na oświetlenie, a jak trzeba będzie dołożyć, to wycofać część środków. O tym była mowa na komisjach, że jeżeli będzie kwestia dołożenia 30 tys. czy 35 tys. to z oświetlenia dołoży się do tej inwestycji. Następnie powiedział, że dobrze, iż ktoś zwrócił na to uwagę, że radni nie mieli możliwości zapoznania się z tą inwestycją, jak to będzie wyglądało. Okazuje się, że jest to teren 22 metry na 8 i na tej powierzchni mają się mieścić 3 czy 4 boiska, to w ogóle uważa, że to już nie tędy droga. Priorytety w tej chwili powinny być zdecydowanie inne.

Radna Monika Nikołajew poprosiła Przewodniczącą Rady o 5 minut przerwy.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zaproponowała żeby najpierw przegłosować wniosek i wtedy zrobić

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz poddała pod głosowanie wniosek o Komisji Rewizyjnej do projektu uchwały.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad powyższym wnioskiem stanowi załącznik nr 9 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 6 głosami „za”, przy 7 głosach „przeciw” i 1 głosie „wstrzymujący się”, przedmiotowy wniosek odrzuciła.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz o godzinie 14.04 zarządziła 5 minutową przerwę. Natomiast po przerwie, która trwała do godziny 14.24 Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz wznowiła obrady.

Przewodnicząca Rady Gminy zapytała radnych czy ktoś chce zabrać głos w dyskusji dotyczący projektu uchwały w sprawie zmian budżetu gminy na rok 2019.

Radna Agnieszka Bieniek skierowała do radnego Macieja Lipki słowa, że jeżeli szargają nim jakiekolwiek emocje to prosi wziąć coś na uspokojenie, ewentualnie wnioskować formalnie o przerwę.

Radny Maciej Lipka chcąc zakończyć tę niepotrzebną dyskusje, odpowiedział, że jest spokojnym człowiekiem i opanowanym, i w ten sposób stara się podchodzić do rzeczy, dlatego bardzo prosi nie wracać więcej do tego tematu, ponieważ nie da się wciągnąć w tego rodzaju niepotrzebne dyskusje.

Radny Sebastian Janiak powiedział, iż otrzymał informację, że przetarg drugi, który był ogłoszony na tą inwestycję w Ulikowie i Pęzinie będzie unieważniony i będzie ogłoszony kolejny przetarg. Następnie radny stwierdził, że widać ewidentnie po przekroju rady, jaka kontynuacja działań i jakie działania są kierowane na potrzeby mieszkańców całej gminy. Któryś z radnych powiedział, że powinni dbać o potrzeby mieszkańców, a nie wyłącznie o potrzeby mieszkańców z okręgów, których kandydowali do rady. Podejmowanie tak nietrafionych, niecelowych decyzji prowadzących do pogorszenia się stanu życia mieszkańców na terenie gminy. Inwestowanie w obiekty sportowe 400 000 zł o wielkości 8 metrów na 22 metry. Nie rozumie, w jaki sposób miałaby tam powstać drużyna piłkarska, skoro to nawet nie jest boisko do gry do piłki nożnej. To jest jakiś blef totalny, aby tylko przepchnąć swój jakiś interes. On z niecierpliwością będzie czekał na wycieczki radnych w stylu, że potrzebują lamp, bo mieszkańcy bardzo prosili. Będą potrzebne wnioski i sołtysi będą je składali, a radni będą tutaj szarpać, ile wlezie z tego okrojonego budżetu. Pamiętać należy, że tych środków mogłoby nie być i co wtedy. Radni podejmują błędne decyzje. Idą tą ścieżką, którą wyznaczyli sobie zdecydowanie wcześniej. Radny Sebastian Janiak dziwi się postawie radnych, którzy głosowali za tym wnioskiem. Dwie komisje poparły ten wniosek, Komisja Rewizyjna i Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Radny zapytał, co się radnym nagle odmieniło, że zmienili swoje zdanie. Przecież byli przekonani o tym, że priorytetem powinno być oświetlenie. Była dyskusja na temat tego czy przywrócić te środki na budowę czy rozbudowę dróg, ale uznali, że są zbyt małej wysokości, żeby je wkładać na budowę dróg, bo on podawał przykład drogi ulicy Sosnowej w Sownie, jaki był koszt naprawy i budowy drogi, a raczej tego czegoś, co zostało wykonane na ulicy Sosnowej. Podał przykłady oświetlenia, ile kosztuje, bo to jest świeży temat. Czy oświetlenie będzie generowało koszty. Był poruszony temat, aby spróbować wymienić również punkty oświetleniowe z lamp sodowych na ledowe, czyli generować na ten moment oszczędności. Radny Sebastian Janiak zwrócił się do radnych, że idą w złą stronę, mają budować boiska, a on jest ciekaw, czy radny Józef Tracz z wielką przyjemnością będzie inwestował w boisko w jakiejś innej miejscowości. Tutaj też nie ma drużyny piłkarskiej i dają 220 tysięcy. Radni będą głosować jak jeden mąż nad boiskami w jakiejś innej miejscowości. Tu są priorytety, za chwilę będzie poruszony temat rozbudowy świetlicy w Tychowie i też radni będą dawać półtora miliona, bo brakło. Radny powiedział, że nie wspomni o dojazdach dzieci do szkół. Albo ustala jakieś priorytety albo nie. Długo nie trzeba było czekać. Na drugiej albo trzeciej sesji tak będzie, już radna mówiła o oświetleniu. Tu ma powstać projekt budowy punktów oświetleniowych na poszczególnych miejscowościach i jest przekonany, że pierwsi będą krzyczeć radni, że jest u nich potrzebne, ale na Ulikowo kasę trzeba dołożyć, bo to jest tak ważna rzecz dla całej gminy, że bez tego żyć nie można, absurd goni absurd. Jak było w poprzedniej radzie tak jest teraz. Radny Sebastian Janiak powiedział, że może tylko radnym gratulować, bałagan jaki tutaj się tworzy, Przewodnicząca, która nie panuje i wprowadza w błąd, dopuszcza do głosowania osoby nieuprawnione, to jest skandal i pogratulował radnym poczucia humoru.

Następnie radna Agnieszka Bieniek podkreśliła jedną rzecz, o której mówiła na komisji budżetowej, a mianowicie o stypendiach naukowych dla dzieci zdolnych artystycznie bądź naukowo mieszkających w miejscowościach Gminy Stargard. Uzyskała odpowiedź, że w tym roku nie ma na to funduszu, środków pieniężnych. Przecież oświata jest tak ważna, a radni będą rozmawiać na ten temat przy uchwalaniu budżetu na rok 2020, czyli te dzieci muszą czekać. Boisko nie może czekać, ale dzieci, oświata, subwencja uciekająca oświatowa, podatki, to wszystko musi czekać.

Wobec braku uwag Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zamknęła dyskusję i poddała pod głosowanie projekt uchwały w sprawie zmian budżetu gminy na 2019 r.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad projektem powyższej uchwały stanowi załącznik nr 10 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 8 głosami „za”, przy 4 głosach „przeciw” i 2 głosach „wstrzymujących się”, podjęła uchwałę, Nr VI/68/19 Rady Gminy Stargard z dnia 30 kwietnia 2019 r. w sprawie zmian budżetu gminy na 2019 r., która stanowi załącznik nr 11 do niniejszego protokołu.

AD 6.  PODJĘCIE UCHWAŁY W SPRAWIE UCHWALENIA ZMIANY WIELOLETNIEJ PROGNOZY FINANSOWEJ GMINY STARGARD NA LATA 2019-2031

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz odczytała powyższy projekt uchwały w sprawie uchwalenia zmiany wieloletniej prognozy finansowej Gminy Stargard na lata 2019-2031. Następnie Przewodnicząca otworzyła dyskusję i poprosiła przewodniczących komisji o przedstawienie opinii poszczególnych komisji do powyższego projektu uchwały.

Radny Krzysztof Kowalczyk poinformował, że Komisja Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu, na posiedzeniu nie zajęła stanowiska, wstrzymała się od głosowania.

Przewodniczący Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty Janusz Łojko poinformował, że komisja zapoznała się z projektem uchwały.

Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Agnieszka Lenda poinformowała, że komisja przyjęła projekt uchwały.

Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Paweł Żmuda poinformował, że komisja nie zajęła stanowiska.

Po wysłuchaniu opinii komisji Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz kontynuując zapytała czy radni chcą jeszcze zabrać głos w dyskusji.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że nie pamięta, na której komisji, czy oświatowej, czy budżetowej zadała pytanie, ponieważ w wieloletniej prognozie finansowej wpisana jest rozbudowa budynku szkoły w Grzędzicach wraz z zagospodarowaniem terenu, łącznie w tej kwocie, co radni uchwalali. Radna zapytała, dlaczego nie ma kontenerów, nad którymi głosowali i uchwalili, opowiedziano jej, że jest to jednorazowy wydatek i jednorazowa potrzeba jednoroczna. Nie ma potrzeby wpisywania jej do wieloletniej prognozy finansowej, ponieważ kontenery są działaniem tymczasowym, o którym wszyscy radni podkreślają i wiedzą, a radny Józef Tracz na ostatniej sesji podkreślił, że kontenery mogą stać nawet 50 lat. I nie trzeba nawet wcale ich ściągać, można tylko domontowywać kolejne moduły. Wobec tego jej pytanie jest takie, kiedy faktycznie nastąpi rozbudowa, przebudowa szkoły wraz z zagospodarowaniem terenu w Grzędzicach?

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że temat ten był poruszany wielokrotnie na komisjach, iż w miarę posiadanych środków zacznie się rozbudowę szkoły, ale nie wie, kiedy.

Radny Józef Tracz odpowiedział w kwestii wyjaśnienia radnej Agnieszce Bieniek, że WPF to jest taki dokument, w którym znajdują się zadania, które trwają dłużej niż jeden rok. Kwestia tego, ile te kontenery postoją to radna słyszała i on nic nowego nie powiedział. Nie wie, dlaczego radna tutaj wymienia jego osobę.

Natomiast radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że wymienia, osobę radnego, ponieważ, prosi by mieć świadomość cały czas, to, co podkreślają inni radni i ona, że kontenery stanowią tylko cel tymczasowy. Dalej cały czas radni rozmawiają o rozbudowie szkoły w Grzędzicach. Wiedzą też, że z takim samym problemem boryka się szkoła w Strachocinie. Jak radni będą ratować Grzędzice, jeśli chodzi o rozbudowę, bo one czekają na tę rozbudowę, która wpisana jest w WPF.

Następnie wobec braku pytań oraz uwag Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zamknęła dyskusję i poddała pod głosowanie projekt uchwały w sprawie uchwalenia zmiany wieloletniej prognozy finansowej Gminy Stargard na lata 2019-2031.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad projektem powyższej uchwały stanowi załącznik nr 12 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 8 głosami „za”, przy 3 głosach „przeciw” i 3 głosach „wstrzymujących się”, podjęła uchwałę, Nr VII/69/19 Rady Gminy Stargard z dnia 30 kwietnia 2019 r. w sprawie uchwalenia zmiany wieloletniej prognozy finansowej Gminy Stargard na lata 2019-2031, która stanowi załącznik nr 13 do niniejszego protokołu.

AD 7.  PODJĘCIE UCHWAŁY W SPRAWIE STWIERDZENIA BRAKU PODSTAW DO WYGAŚNIĘCIA MANDATU RADNEGO.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz odczytała powyższy projekt uchwały w sprawie stwierdzenia braku podstaw do wygaśnięcia mandatu radnego i poprosiła Przewodniczącego Komisji doraźnej o odczytanie uzasadnienia do powyższego projektu.

Następnie radny Krzysztof Kowalczyk odczytał uzasadnienie do powyższego projektu uchwały, który stanowi załącznik nr 14 do niniejszego protokołu.

Radny Sebastian Janiak zwrócił się do Przewodniczącej Rady i zapytał, co pani wyprawia? Czy pani coś powie? Pani się nie nadaje i jest pani zagrożeniem dla tej rady. Następnie odniósł się do uchwały w sprawie powołania Komisji doraźnej. Przed dwoma godzinami o tym mówił. Jaką uchwałę chce Przewodnicząca głosować, uchwałę, przez kogo przygotowaną, Co chce zrobić? Czy zapomniała, że radny Paweł Żmuda głosował w swojej sprawie? On nie będzie już czytał zarzutów kierowanych do poprzedniej uchwały w sprawie inkasa. Głosowanie radnego w swojej sprawie, powoduje nieważność podjętej uchwały. Przepis art. 25a ustawy o samorządzie gminnym zakazuje w pracach rady i głosowaniu każdego radnego bez względu na wynik głosowania i intencje, które przeświadczały tej uchwale. Oznacza to, że nie ma znaczenia dla oceny spełnienia hipotezy tego przepisu kwestia ewentualnego spełnienia interesu prawnego, gdyż wystarczającym jest to, że przedmiot tego głosowania dotyczy. Nie ma też potrzeby, analizowania materii wyników głosowania, czy udział radnego miał, czy nie miał wpływu na ostateczny wynik i podjęcie uchwały. Jednocześnie przepis ten dotyczy wszystkich aktów, podkreślił, bez znaczenia, czy to będzie głosowanie na komisji, czy to będzie głosowanie w sprawie uchwał podejmowanych przez organ gminy czy komisje, oraz wszystkich uchwał, w tym np. intencyjnych.

Radna Agnieszka Lenda odniosła się do wypowiedzi radnego Sebastiana Janiaka, że wybór przewodniczącego może nam się podobać lub nie, ale szacunek mu się należy, i chciałaby żeby rzeczywiście z powagą traktować to posiedzenie i odnosić się zarówno do pracowników urzędu, jak i do radnych z szacunkiem. Następnie radna Agnieszka Lenda powiedziała, ponieważ wtedy radni głosowali w innej sprawie, rozumie, że radny Sebastian Janiak podnosi kwestie powołania komisji i prowadzonych przez nią prac.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz poinformowała radnego Sebastiana Janiaka, że w sprawie uchwały o powołaniu Komisji doraźnej, radny Paweł Żmuda wstrzymał się od głosu i dopóki sąd tej uchwały w jakimkolwiek postępowaniu nie uchylił, jest ona obowiązująca.

Ad vocem radny Sebastian Janiak odpowiedział, że nie wie, w którym kierunku Przewodnicząca zmierza, czy chce legalizować bezprawie? Wstrzymanie się, to jest wzięcie udziału w głosowaniu, to są podstawy.

Przewodnicząca Rady Gminy powiedziała, że skorzysta z pomocy Radcy Prawnego.

Radny Maciej Lipka zaproponował, żeby faktycznie poprosić Radcę Prawnego, bo z tego, co pamięta, z ustawy o samorządzie gminnym, radny nie może głosować w swojej sprawie, natomiast ma obowiązek się wstrzymania, wydaje mu się, co prawdopodobnie potwierdzi Pani Radca, że odbyło się to zgodnie z przepisami.

Wobec tego, że Radca Prawny powiedziała, że znalezienie orzecznictwa w tej sprawie zajmie troszkę więcej czasu Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz o godzinie 14.53 zarządziła 10 minutową przerwę. Natomiast po przerwie, która trwała do godziny 15.10 Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz wznowiła obrady.

Radca Prawny Natalia Więcek wyjaśniła, że faktycznie są dwa rozbieżne stanowiska. Jedno ze stanowisk doktryny mówi, że pomimo obowiązku wyłączenia się radnego od głosowania jego głos nie przesądza o podjęciu uchwały, ale jest też orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który jednak stwierdził, pomimo tego, że jest to głos „wstrzymujący się”, to należy on również jak głos „za” i „przeciw”, i uchwała jest w tym momencie nieważna.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zapytała Radcę Prawnego, żeby zdjąć z porządku obrad tą uchwałę z powodu braku podstaw i na następną sesję przygotować nową uchwałę o powołaniu Komisji doraźnej i wówczas przyjąć tą uchwałę, która jest wynikiem prac komisji, będzie prawidłowe?

Radca Prawny Natalia Więcek odpowiedziała, że tak należałoby zrobić.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zwróciła się, więc do rady z propozycją, aby zdjąć z porządku obrad uchwałę o stwierdzeniu braku podstaw o wygaśnięciu mandatu i rozwiązać tę sprawę na następnej sesji. Wtedy powołać nową uchwałą Komisję doraźną, w której nie będzie uczestniczył radny Paweł Żmuda. Będzie głosowało czternastu radnych i zaproponujemy z Komisją doraźną projekt uchwały stosowny do informacji, jakie komisji udało się uzyskać. Przewodnicząca zapytała, kto z radnych jest za zdjęciem z porządku obrad tej uchwały?

Radny Sebastian Janiak jeszcze zabrał głos w tej sprawie i powiedział, że nie będzie tutaj występował, jako ciało doradcze, natomiast prosiłby, aby Przewodnicząca Rady Gminy pochyliła się nad ustawą kodeks wyborczy, oraz ustawą o samorządzie gminnym, i jak będzie miała być powoływana ta uchwała w sprawie powołania Komisji doraźnej, żeby się wczytać w te odpowiednie treści i wtedy może zadecydujemy czy rada będzie tę komisję jeszcze powoływać. To tyle, bo nie chciałby tutaj występować w roli doradcy.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz poddała pod głosowanie wniosek o zdjęcie z porządku obrad punktu dotyczącego podjęcia uchwały w sprawie stwierdzenia braku podstaw do wygaśnięcia mandatu radnego.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad powyższym wnioskiem stanowi załącznik nr 15 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 13 głosami „za”, przy 0 głosach „przeciw” i 0 głosach „wstrzymujących się”, przedmiotowy wniosek przyjęła.

Stosownie do art. 25a ustawy o samorządzie gminnym w głosowaniu nie brał udziału Radny Paweł Żmuda.

AD 8.    OCENA STANU DRÓG PO OKRESIE ZIMOWYM ORAZ PLAN BUDOWY I REMONTY.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz poprosiła radnego Krzysztofa Kowalczyka, jako przedstawiciela Komisji Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu o przedstawienie opinii komisji do powyższej informacji.

Radny Krzysztof Kowalczyk odczytał Protokół z wyjazdu w teren Komisji Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu z dnia 25 kwietnia 2019 r., który stanowi załącznik nr 16 do niniejszego protokołu.

Następnie radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że nie została ujęta w protokole ulica Spacerowa, od strony ulicy głównej Gryfa, która jest w bardzo złym stanie. Nie została ujęta ulica Polna, na której radni byli i też widzieli potrzeby mieszkańców, a wypunktowana ulica Podleśna ocena stanu w stanie dobrym uważa, że jest to nieprawdziwa informacja, ponieważ jest to stan, co najmniej poprawny, mnóstwo nierówności, użyta zła technologia, a niedawno te drogi Łąkowa, Spacerowa, Podleśna były naprawiane.

Natomiast radny Maciej Lipka odniósł się do wymienionej drogi od hospicjum przez „Lasek Reymontowski” do Żarowa, która jest przedłużeniem ulicy Reymonta. Jakiś chyba rok temu ten odcinek był remontowany, chyba przez inwestora tego obiektu. Natomiast pamięta, że była dyskusja z powiatem na temat przejęcia przez powiat tego odcinka. Czy coś w tym temacie dalej się dzieje?

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że tak na tę chwile to Powiat chce przekazać Gminie większość dróg, a nie działa to w drugą stronę. Nie wie, na czym skończy się ten temat, bo Pani Agata Łucka, chce się spotkać po weekendzie majowym i podyskutować na ten temat. Wójt dodał, że nie potrafi odpowiedzieć.

Natomiast Kierownik Referatu Beata Wilk dopowiedziała, że radnemu chodzi o przejęcie przez Powiat odcinka na ścieżkę edukacyjną, ale nie otrzymał on dotacji na wniosek, który złożył w tym celu.

Radna Agnieszka Lenda zapytała Komisje i Wójta, czy będzie coś wiedział, na temat mostu w Witkowie, na którym bardzo dużo aut się porusza i jeżeli tutaj się coś z nim wydarzy to będzie inwestycja, w jakim stanie jest i jaki okres to jeszcze wytrwa? Czy w przypadku gdyby miało dojść do zamknięcia tego mostu, czy jest jakaś droga alternatywna, czy odcina się mieszkańców, jak to wygląda? Czy to zamknięcie jest w ogóle możliwe, bo tutaj radni sygnalizowali, że stan jest nieciekawy, jak to należy rozumieć?

Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Beata Wilk odpowiedziała, że ten most rzeczywiście jest w stanie bardzo złym, kilka lat temu była dyskusja na temat tego, żeby go wyłączyć z użytkowania. Drogą alternatywną jest przejazd przez Kluczewo i przez Stargard, natomiast dwa lata temu zrobiono dosyć duży remont, jakby wzmocniono go od rzeki, co nie znaczy, że poprawiono jego stan. Jest tam ograniczenie nośności, jest dopuszczony tylko dla samochodów osobowych do 3,5 tony. Nie jest w stanie kontrolować 24 godziny na dobę kto tamtędy jeździ, w okresie kiedy są przewozy transportu buraków czy innych ciężarowych samochodów. Prosi często policję, aby tam też stawali i wspomagali. Wójt wtedy nie wyraził zgody na zamknięcie tylko na prace remontowe. Dobrze byłoby gdyby tylko osobówki tamtędy jeździły, ale trzeba mieć świadomość, że most wymaga przebudowy. Pojawił się „Program Mosty dla Regionów”, i na przyszłą nabór przygotuje dokumentację, żeby wnioskować o jego przebudowę.

Radna Monika Nikołajew zwróciła uwagę, że chodzi tu głównie o bezpieczeństwo, ponieważ tym mostem przechodzą dzieci, które chodzą ze szkoły i do szkoły. Radna powiedziała, że tam przejedzie kogoś samochód. Wgniecie go w barierkę na moście. Dziennie przejeżdża tam bardzo dużo samochodów, które jeżdżą szybko, mimo, że jest tam ograniczenie do 40 km na godzinę. Samochody jadą jeden za drugim, jest niebezpiecznie. Dzieci tamtędy chodzą, i nie ma przejścia, trzeba przechodzić przez ten wąski most gdzie przejeżdżają samochody. Nie ma chodnika i nie ma kładki.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że Rada Gminy jak by ten priorytet, który nie jest ważny, ważne są tereny zielone i rekreacja dla mieszkańców poszczególnych miejscowości, to jest istotne. Mówił, że długo nie będą musieli czekać, aż zaczną wychodzić kwiatki. Jeszcze jedną rzecz dołoży do tego. Może będzie możliwość skorzystania z dofinansowania na przebudowę tego mostu, to być może będzie potrzeba wybudowania kładki do Rogowa. Pamiętać należy, że już 200 tys. zł jest zabezpieczonych na projekt inwestycji w Witkowie, jeżeli chodzi o wodę. Inwestycja będzie kosztowała w granicach 4 mln zł. Generalnie zastanawia się, czy radni ci, którzy teraz tak ochoczo głosują i przesuwają te środki na inne cele strategiczne dla gminy, będą chcieli szukać dofinansowania na jego zdaniem właśnie ważne rzeczy, o których mówił czyli szkoły, drogi, oświetlenie. Jest bardzo ciekaw czy tak ochoczo będzie radny Józef Tracz głosował za tym, żeby np. wszystkie wolne środki przekazywać na budowę mostu w Witkowie, a może kładki dla Rogowa. Bardzo go to interesuje, wręcz nie może doczekać tej chwili, jak teraz pojawią się jakieś wolne środki. Oczywiście priorytety są ważne, tak jak była możliwość dzisiaj zaobserwować. Natomiast za chwilę radni będą chcieli mówić w jakim stanie mają drogi. Radny Sebastian Janiak powiedział, że o tym oświetleniu przecież mogliby to przedyskutować, może by mogli przeznaczyć te środki w wysokości 201 tys. zł na poprawę stanu dróg na terenie gminy. On może tylko się odnieść, że blisko 100 tys. zł kosztowało utwardzenie drogi ulicy Sosnowej jest to blisko jednego kilometra ulicy Sosnowej w Sownie. Czyli ceny już radni znają. Chciałby poinformować radnych, że pozbawili ludzi dwóch kilometrów utwardzonej drogi, mało tego podejrzewa, że można by wykonać dłuższe odcinki tych dróg ze względu na to, chociażby, że jest materiał, który będzie pozyskany, czy już został pozyskany z drogi w Grzędzicach. Pan Wójt obiecywał, że w pierwszej kolejności będzie on przeznaczony na utwardzenie dróg w Grzędzicach, jeżeli nawet gdyby był, to trzeba pamiętać, że na to też trzeba zabezpieczyć środki finansowe. Radny Sebastian Janiak zastanawia się jak będą to radni argumentowali, bo tutaj mają ocenę stanu dróg. Drogi jakie w gminie są to wszyscy doskonale wiedzą, ale priorytety dla części radnych są oczywiście inne.

Radna Agnieszka Bieniek na marginesie chciała tylko powiedzieć, że uwolniły się środki w budżecie 1,5 mln zł, a jeszcze tak nie dawno brakowało 2 mln do przetargu na rozbudowę szkoły w Grzędzicach.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zapytała czy ktoś z radnych chce jeszcze odnieść się, co do oceny stanu dróg po okresie zimowym, a wobec braku chętnych do zabrania głosu w tym temacie przeszła do następnego punktu porządku obrad.

AD 9.    OCENA FUNKCJONOWANIA BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ, ŚWIETLIC WIEJSKICH ORAZ KLUBÓW SPORTOWYCH NA TERENIE GMINY.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz poprosiła Przewodniczącego Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty o przedstawienie stanowiska komisji do powyższej informacji.

Przewodniczący Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty Janusz Łojko poinformował, że Komisja Socjalno – Porządkowa i Oświaty, na posiedzeniu w dniu 26 kwietna 2019 r. zapoznała się z informacjami dotyczącymi funkcjonowania biblioteki publicznej, świetlic wiejskich oraz klubów sportowych na terenie gminy. Komisja wyrażając swoje stanowisko powyższą informację przyjęła.

AD 10.  KONTROLA WYDATKÓW PRZEZNACZONYCH NA REALIZACJE INWESTYCJI „BUDOWA ŚWIETLICY W M. TYCHOWO”

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz poprosiła Komisję Rewizyjną o przedstawienie wniosków z powyższej kontroli.

Wnioski przedstawił radny Sebastian Janiak, który odczytał wyniki kontroli inwestycji pn. „Budowa świetlicy wiejskiej w Tychowie”. Kopia protokołu z zestawieniem tabelarycznym z wynikami przeprowadzonej kontroli stanowi załącznik nr 17 do niniejszego protokołu.

AD 11.  SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI ZADAŃ Z ZAKRESU WSPIERANIA RODZINY ZA 2018 ROK ORAZ PRZEDSTAWIENIE POTRZEB ZAWIĄZANYCH Z REALIZACJĄ ZADAŃ W 2019 R.

Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Pani Anna Ładniak przedstawiła sprawozdanie z realizacji zadań z zakresu wspierania rodziny za 2018 rok oraz przedstawienie potrzeb zawiązanych z realizacją zadań w 2019 r., które stanowi załącznik nr 18 do niniejszego protokołu.

AD 12.  INFORMACJA WÓJTA GMINY NA TEMAT DZIAŁALNOŚCI W OKRESIE MIĘDZYSESYJNYM

Wójt Gminy Jerzy Makowski zwracając się do radnych powiedział, iż przedstawił pisemną informację na temat swojej pracy w okresie międzysesyjnym. Jest to informacja na dzień 15.04.2019 r. i myśli, że wszyscy z radnych ją otrzymali. Informacja stanowi załącznik nr 19 do protokołu.

Radny Sebastian Janiak zaproponował, żeby może Wójt przedstawił informację, bo przecież ludzie oglądają. Radni się zapoznali, ale mieszkańcy nie.

Wójt Gminy Jerzy Makowski omówił przygotowaną informację.

Następnie Zastępca Wójta Gminy Marek Gardygajło dopowiedział, iż został złożony wniosek do Wojewody na dofinansowanie remontu drogi w miejscowości Witkowo Pierwsze, to jest ulica Spółdzielców. Jest też już przygotowany projekt na dofinansowanie sali gimnastycznej w Sownie i też niebawem zostanie wysłany do Wojewody. Ponadto został jeszcze sztab antykryzysowy na temat strajku nauczycieli. Uczestniczył w spotkaniu sztabu u Wojewody, który to miał przeciwdziałać skutkom strajku, a przede wszystkim, żeby zapewnić bezpieczeństwo dla dzieci i młodzieży, żeby dzieci szkół podstawowych i gimnazjalnych mogły przystąpić do egzaminów we właściwym terminie.

Natomiast radna Monika Nikołajew zapytała, co zostało zrobione w wykonanym remoncie odcinka drogi wewnętrznej w miejscowości Witkowo Drugie ulica Wierzbowa koszt 14 tys. zł.

Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Beata Wilk odpowiedziała, że były tam bardzo duże nierówności, jest to droga gruntowo – żużlowa i robione to było na koniec marca i na początku kwietnia.

AD 13.  INFORMACJA PRZEWODNICZĄCEGO RADY NA TEMAT DZIAŁALNOŚCI W OKRESIE MIĘDZYSESYJNYM

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz powiedziała, że w dniu 17.04.2019 r. uczestniczyła w Walnym Zebraniu Delegatów Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania, i myśl, że na posiedzeniu połączonych komisji będzie okazja powiedzieć na temat możliwości, jakie Stowarzyszenie niesie. W dniu 27.04.2019 r. uczestniczyła w Wiosennej Wystawie Ogrodniczo – Pszczelarskiej w Barzkowicach na imienne zaproszenie, które otrzymała, jako Przewodnicząca Rady. Kolejno Przewodnicząca Rady Gminy poinformowała, że wpłynęła do Rady z Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie Uchwała Nr CXLI/250/2019 z dnia 18.04.2019 r. w sprawie wydania opinii o przedłożonym przez Wójta Gminy Stargard sprawozdaniu z wykonania budżetu za rok 2018 wraz z informacją o stanie mienia. Z opinią można się zapoznać w biurze rady. Jest dostępna nie tylko dla radnych, ale także dla osób zainteresowanych tą treścią.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy przekazała informację, że Związek Gmin Dolnej Odry, organizuje jednodniowe szkolenie w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi, także dla osób zainteresowanych. Szkolenie odbędzie się w Dolicach w dniu 13.05.2019 r. Zainteresowani radni mogą zgłosić swój udział w tym szkoleniu. Ostatnią informacją, którą Przewodnicząca Rady Gminy przekazała, że w dniu 14.05.2019 r. odbędzie się posiedzenie połączonych komisji, które będzie poświęcone między innymi gospodarce właśnie odpadami i że to jest dzień pracy zaproponowała godzinę 14:00.

AD 14.  ODPOWIEDZI NA INTERPELACJE RADNYCH

Interpelacji nie złożono.

AD 15.  WOLNE WNIOSKI I ZAPYTANIA oraz AD 16. SPRAWY RÓŻNE

Radna Agnieszka Bieniek zabrała głos w sprawie szkoły w Grzędzicach. Na VI sesji Gminy Stargard zostały uchwalone kontenery dla szkoły w Grzędzicach. Radna zapytała, jaki jest obecny etap tego zadania, to znaczy, jakie czynności zostały podjęte w celu ich pozyskania? Czy są już określone ich koszty? Czy jest potwierdzone, że będą posiadały odpowiednie certyfikaty, by mogły zostać użyte, jako część szkoły? Radna powiedziała, że kontenery były już obiecane w zeszłym roku mieszkańcom i rodzicom z Grzędzic, na antenie Twojego Radia Stargard przez obecnego Wójta Jerzego Makowskiego. Radni uzyskali też informację, że nie została ta obietnica zrealizowana, ponieważ nie spełniały odpowiednich wymogów. Po raz kolejny zaapelowała, aby wymienione kontenery, które i tak nie rozwiązują problemu szkoły w Grzędzicach zastąpić rozbudową szkoły w zakresie, jak było to w budżecie na 2019 rok. Szkoła w Grzędzicach jest w takiej sytuacji, że dzieci masowo odchodzą, i trudno będzie przekonać ich rodziców, by wróciły do Grzędzic z powrotem do kontenerów. Przypomniała, że z tymi rodzicami odpływają podatki, a z dziećmi subwencja oświatowa. Radna Agnieszka Bieniek powtórzyła słowa Wójta, który na dzisiejszej sesji powiedział, że nie wie, kiedy będzie faktyczna rozbudowa szkoły w Grzędzicach?

Radny Maciej Lipka zwrócił się do Wójta w temacie złożonego dzisiaj pisma w sprawie petycji czy też listu protestacyjnego mieszkańców Żarowa, w sprawie budowy stacji obiektu telefonii komórkowej na działce numer 241/4 w Żarowie. Jedna z firm komercyjnych, która tworzy sieć w kraju, będzie realizowała właśnie takową inwestycję. Wskazana działka 241/4 znajduje się w odległości około 8 metrów linii zabudowy, a w najdalszym punkcie tej działki jest odległość około 200 metrów i właściwie znajduje się w bezpośredniej bliskości zabudowy Żarowa. Mieszkańcy bardzo protestują przeciwko takiej inwestycji, nikt nie ma wątpliwości, że rozwój sieci komórkowej, czy też dostęp do Internetu jest potrzebny, by z tego korzystać, natomiast zbyt bliska odległość takiego obiektu może wpłynąć na zdrowie i negatywnie oddziaływać na mieszkańców. Działania elektromagnetyczne negatywnie wpływają na otoczenie. Taki wniosek został złożony przez mieszkańców, którzy nie chcą tego przy swoich domach. Jest wiele innych świetnych lokalizacji do tego typu obiektów. Tak naprawdę inwestor decyduje, czy też chciałby decydować gdzie coś takiego ma stać. Natomiast opór mieszkańców jest uzasadniony i prosi o potraktowanie tej sprawy jak należy.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz dołączając się do głosu radnego Macieja Lipki, dopowiedział, że miałaby taką prośbę do Wójta, jeżeli Gmina przystępuje do realizacji, czy załatwiania sprawy związanej z inwestycją celu publicznego, a taki maszt do takiej grupy należy, żeby jednocześnie poinformowany był radny o takiej inwestycji planowanej. Dlatego, że radni są też społecznikami i nie każdą inwestycję są w stanie wyłapać, a nie byłoby chyba to wielkim problemem, gdyby urząd przesyłał radnym informację, że w ich obrębie planowana jest inwestycja celu publicznego.

Wójt Gminy Jerzy Makowski zwracając się do radnych odpowiedział, że na pewno takiej informacji udzieli. O tej informacji, o której mówi radny Maciej Lipka jeszcze nie słyszał. Może ten wniosek był złożony teraz na dniach. Natomiast na pewno do niego się odniesie, tak jak sugerował radny Maciej Lipka czy Pani Przewodnicząca, ponieważ należy informować bezpośrednio zainteresowanych radnych, co na ich terenie się dzieje. Na ten moment nie odniesie się i na pewno udzieli informacji, gdy tylko to sprawdzi, bo dzisiaj tej wiedzy nie ma.

Radny Maciej Lipka powiedział, że w celu do obwieszczenia informacji publicznej obwieszczenie zostało przekazane do sołtysów, oczywiście zostało wywieszone na gminnej tablicy informacyjnej. Natomiast gdzieś ta informacja w zamęcie może przeszła bokiem. Natomiast faktycznie być może tutaj mieszkańcy, zwracają się o uzasadnienie i przekazanie decyzji środowiskowej, jeżeli takowa jest czy też ocenę wpływu na zdrowie ludzi tego typu sieci 5G. Budzi to uzasadnione obawy, dlatego prosi jeszcze raz o zajęcie się tą sprawą.

Radna Agnieszka Bieniek znaczyła, że prosi by jej wcześniejsze zapytania były podane do wiadomości publicznej, tak jak według informacji, którą uzyskali od Radcy Prawnego, żeby zgłaszać coś takiego, jeżeli chce się żeby znalazło się do wiadomości mieszkańców różnych miejscowości. Natomiast, co do jej pytań odnośnie kontenerów w Grzędzicach, czeka na to czy Wójt zamierza się do nich odnieść.

Wójt Gminy Jerzy Makowski wyjaśnił, iż na komisji Pani Kierownik Beata Wilk, udzielała tej informacji, że mają to być kontenery, które będą spełniać wszystkie wymogi. Kolejno Wójt Gminy poprosił Panią Kierownik Beatę Wilk o powtórzenie tej informacji, jaką przekazała na komisjach. Natomiast on nie wie, kiedy nastąpi faktyczna rozbudowa, bo na ten moment nie ma środków w budżecie.

Kierownik Referatu Beata Wilk powiedziała, że rzeczywiście na jednej z komisji została poproszona i informowała jak wygląda sytuacja. Zostało skierowane do pracowni architektonicznych gminy zapytanie ofertowe, na wykonanie projektu funkcjonalno - użytkowego, niezbędnego do wykonania inwestycji. Zaraz po majówce mają te oferty spłynąć. Będzie wiadomo, kto ewentualnie tą dokumentację wykona. Oczywiście kontenery te, które zostaną wykonane, będą spełniać wszystkie wymogi niezbędne dla klas lekcyjnych dla uczniów.

Radna Agnieszka Bieniek zapytała, czy może orientacyjnie znane są, koszty takiego projektu lub jakiekolwiek koszty dotyczące kontenerów.

Kierownik Referatu Beata Wilk opowiedziała, że zakładane koszty kontenerów wraz z instalacjami to 3500 zł netto za metr kwadratowy, o czym po raz kolejny informuje. Na komisjach też wyjaśniała, że taką kwotę przyjęto jako bazową. W kwocie, która jest zabezpieczona w budżecie, czyli około 2 milionów zł, powinno się to wszystko zmieścić, bo trzeba wykonać fundamenty, przyłączenia i tym podobne, ale to jest kwota, która powinna wystarczyć. Całkowity metraż kontenerów to są cztery klasy lekcyjne po 50 metrów dla 24 uczniów, plus szatnia plus toalety plus pokój nauczycielski. Czyli samodzielność użytkowa obiektu.

Radny Sebastian Janiak odniósł się do informacji otrzymanej od Wójta Gminy odnośnie kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej i chciałby zapytać Przewodniczącą, jako radną poprzedniej kadencji oraz Przewodniczącą tej kadencji Rady jak i Wójta Gminy odnośnie informacji, jakoby po kontroli prowadzone jest postępowanie prokuratorskie odnośnie tej kontroli z Regionalnej Izby Obrachunkowej. Radny chciał żeby Wójt mógł mu przybliżyć, o co chodzi i czy poprzednia Rada miała na ten temat wiedzę.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiadając radnemu powiedział, że nawet nie wie, że takie postępowanie się toczy.

Radny Sebastian Janiak odpowiedział, że Wójt sam to pismo podpisał. Ta informacja dotyczyła użytkowania samochodu, przez Pana Kazimierza Szarżanowicza.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz powiedziała, że ona nie wie nic na temat postępowania prokuratorskiego, ani rada nic nie wie.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że to było może przedmiotem analizy postępowania, ale nie, że toczy się postępowanie. Kolejno odczytał odpowiedź, jakiej udzielił wcześniej radnemu, że protokół z kontroli RIO został przekazany prokuraturze w Stargardzie, ponieważ prokuratura o to wystąpiła i nic dalej w tym temacie nie wiadomo.

Kolejno radny Sebastian Janiak zapytał Wójta odnośnie jego spotkania z Prezesem MPK w sprawie wydłużenia kursowania autobusów do sąsiedniej gminy do Poczernina.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że spotkanie takie odbyło się w urzędzie. Uczestniczyli w nim Burmistrz z Maszewa, Pani Sekretarz z Maszewa, on i jego zastępca oraz Pani Kierownik Beata Wilk. Prosili bardzo szybko o informację, czy Gmina Maszewo jest zainteresowana transportem zbiorowym organizowanym przez MPK w Stargardzie o przedłużenie do tej miejscowości tak naprawdę Przemocze, żeby gmina mogła skorzystać w tej chwili dowożąc dzieci do szkoły w Sownie. Pan Burmistrz przekazał wówczas informację, że udzieli odpowiedzi po wyborze sołtysa w tej miejscowości. Panowie przekazali sobie dane teleadresowe. Od tego czasu usilnie prosi o tę odpowiedź. Ostatnio Pani Dyrektor Szkoły otrzymała informację, że tę odpowiedź Maszewo udzieli do końca maja. To trochę późno. Wójt cały czas prosi o szybką informację, bo będzie ogłaszany przetarg na dowóz. To już jest niezależne od niego, bo jego ruchy są cały czas w kierunku żeby temat załatwić. Tak wygląda ta informacja na dzień dzisiejszy.

Radny Paweł Żmuda przypomniał, że na poprzedniej sesji Wójt również deklarował, że na spotkaniu z Prezesem MPK dopyta, jakie są możliwości zapewnienia transportu dla miejscowości, które obecnie są poza komunikacją MPK i zapytał Wójta czy były podejmowane jakieś rozmowy w tym zakresie i czy coś Wójt ustalił. Chodzi tutaj konkretnie o te miejscowości Pęzino, Ulikowo, Krąpiel i Trzebiatów.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że to uczynił będąc na spotkaniu u Prezesa MPK w sprawie, o której wcześniej mówił. Poruszył temat południowego i wschodniego obszaru gminy, czy jest taka możliwość, aby MPK, jako przewoźnik mogło obsłużyć potrzeby mieszkańców. Odpowiedź padła jednoznaczna, że absolutnie nie. MPK z taborem, który posiada i kilometry, które musiałby przejechać, po prostu sobie nie poradzi. Jednocześnie Wójt Gminy Jerzy Makowski powiedział, że jeżeli jest potrzeba, to poprosi o taką pisemną informację od Pana Prezesa.

Radny Paweł Żmuda odpowiedział, że wystarczy mu taka pisemna odpowiedź, ale widzi, że jest jakiś problem do rozwiązania. Chciałby żeby w przyszłości radni pochylili się nad problemem transportu dla tych wsi, które będą poza systemem MPK, skoro nie ma możliwości, ale problem do rozwiązania niestety będzie.

Natomiast radna Agnieszka Bieniek zapytała czy może inne miejscowości też zostały wzięte pod uwagę, odnośnie częstotliwości kursów. Jak również przekierowania linii 33 z Lipnika w weekendy przez Grzędzice, Żarowo.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że na temat częstotliwości, Pan Prezes powiedział, aby nie rozmawiać, bo w tej chwili przebudowa Grzędzic uniemożliwia to, o co teraz pyta radna. Natomiast po rozbudowie drogi w Grzędzicach wróci do tematu. Trudno mu dzisiaj powiedzieć, jakie będzie stanowisko MPK. Pan radny Sebastian Janiak mówił o tym na którejś z sesji, że jest duża ilość pociągów, natomiast zwiększanie ilości kursów do Grzędzic, a nie kierowanie do innych miejscowości, nie jest do końca w porządku, ale będzie o tym rozmawiać.

Radna Agnieszka Bieniek odniosła się do słów Wójta odnośnie pociągów, że Wójt jak i radni zdają sobie sprawę, że Grzędzice są dużą miejscowością. Nie sama młodzież mieszka w tej miejscowości. Jest dużo osób starszych, osoby młode, ale z dziećmi. Wybrać się na taką wyprawę na stację PKP, gdzie nie ma jeszcze odpowiednio przygotowanej stacji pod kątem dojazdowym, odnośnie wejścia do tego pociągu to jest problem. Jest trochę przystanków w Grzędzicach i wygodniej jest wsiąść do autobusu i tą linią 33 dojechać w określone miejsce w Stargardzie.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że na pewno byłoby wygodniej poruszać się tylko autobusami. Będzie rozmawiać. Nie wiem w tej chwili, jakie będą możliwości i też finansowe możliwości. On mówi o alternatywnym rozwiązaniu transportu, o którym Radny Sebastian Janiak wspomniał wcześniej.

Natomiast radny Sebastian Janiak zapytał, jaki kierunek rozwoju obiera Wójt, w jaki sposób chce zwiększać dochody budżetu i jakich szukać rozwiązań na poprawę stanu finansowego Gminy Stargard.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że rozwój Gminy to jest pozyskiwanie środków zewnętrznych. Dzisiaj Gmina realizuje zadania, które były nakreślone w tym budżecie. Wieloletnie założenia są dalekosiężne, Gmina wspomaga się kredytami, bo rzeczywiście te obecne inwestycje, jak zadania własne jak utrzymanie dróg powodują, że naprawdę potężne środki są wydatkowane. Gmina będzie się wspierać również środkami tak jak wiadomo pomocowymi, zarówno na termomodernizację szkoły, na budowę drogi w Grzędzicach. Rozmawiał już na temat możliwości pozyskania środków na rozbudowę sieci wodociągowej, na dokumentację. Na dzień dzisiejszy nie ma informacji zwrotnej. Wie, że dzisiaj chciałoby się dużo więcej zrobić, ale to wszystko wymaga jeszcze utrzymania tych obiektów. Sami Państwo widzicie, że świetlice, szkoły to wszystko kosztuje, to jest priorytet. Cały czas będąc zastępcą uważał, że oświata jest rzeczą najważniejszą. Tutaj naprawdę potrzebne są środki na tę inwestycję. Zatrudnione zostały dodatkowe osoby. W dziale inwestycyjnym została zatrudniona Pani, która ma pozyskiwać środki.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że jemu chodziło o coś innego, żeby Wójt zakreślił właśnie bardziej wizje, w którym kierunku chciałby iść na tę pięciolatkę. Czy zawarte będą w Wójta planie rozwój dróg, czy oświetlenie, sport, rekreacja, inne mniej lub bardziej dla niego ważne kierunki rozwoju. Jemu nie chodziło o samo pozyskiwanie środków. Chodziło mu o wpływy do budżetu z tytułu podatków, bo na chwile obecną, jak sam Wójt powiedział Gmina posiłkuje się kredytami. Na chwilę obecną już wiadomo, że mamy do 2031 roku rozpisany WPF jak dobrze pamięta, i tych środków w budżecie nie ma. Myślał o czymś takim, że może chciałby Wójt stworzyć strefę ekonomiczną dla małych przedsiębiorstw, bo na dużą strefę raczej szans nie ma, bo Gmina nie posiada takich areałów ziemi. Radny Sebastian Janiak powiedział, że chciałby wiedzieć, w którym kierunku Wójt będzie szedł.

Odpowiadając radnemu Wójt Gminy Jerzy Makowski powiedział, że na pewno poza oświatą infrastruktura techniczna. Zarówno infrastruktura drogowa, oświetleniowa, ale również wodno kanalizacyjna, bo dzisiaj wspomagamy się osobami fizycznymi odnośnie sieci, gdzie również realizujemy wspólnie to zadanie. Nie nadążamy mając tak dużą infrastrukturę na oczekiwania mieszkańców. Przyjęte są plany miejscowe w kierunku od miasta Stargard do Lipnika, Strachocin, Święte, na Witkowie, w Klępinie. Te wszystkie plany miejscowe powodują, że jest intensywna rozbudowa. Natomiast infrastruktura nie nadąża. Gmina wspomaga się osobami fizycznymi. W miarę możliwości, jakie są stara się również inwestować. Natomiast w podatkach, też byłby za tym żeby bardziej zbliżyć się do tych mieszkańców, którzy wiele lat nie płacą podatków, bo są też tacy, a nie ma możliwości kontroli.

Zastępca Wójta Gminy Marek Gardygajło dopowiedział odnośnie rozwoju gospodarczego, że w zamiarze jest duża inwestycja na terenie Lipnika, są jakieś przymiarki dużej sieci sklepu, który mógłyby powstać na terenie naszej gminy. Jeżeli chodzi o infrastrukturę techniczną, to ten temat jest podnoszony na wszystkich spotkaniach. Temat dróg, oświetlenia również, ale przede wszystkim dróg.

Radny Sebastian Janiak odpowiedział, że część radnych wie, o czym Wójt mówi, ale część niekoniecznie. Następnie radny Sebastian Janiak zapytał, o skrzynki rozsączające, ponieważ widział, że był tu dzisiaj przedstawiciel strony. Radny Sebastian Janiak chciałby się dowiedzieć, bo wpłynęło pismo z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w tej sprawie. Na jakim etapie to jest? Rozumie, że zostało to cofnięte do pierwszej instancji. Jak rozmawiał, to Wójt mówił o tym, że nie ma interesu żadnego teraz, aby mówiąc kolokwialnie wkładać temu człowiekowi w grunt te skrzynki, w związku z tym chciałby wiedzieć, jakie jest stanowisko Wójta w tej kwestii? Skoro to cofnięte zostało do pierwszej instancji, i wiemy, że to nie my podejmujemy teraz decyzję tylko powiat. Natomiast Gmina jest inwestorem. Natomiast, jeśli nie będzie chciała mieć tych skrzynek, bo z komisji wyjazdowej wiadomo, że są inne rozwiązania na potrzeby odwodnienia, ewentualnie tego odcinka Grzędzice - Żarowo. W związku z tym chciałby wiedzieć, w którym kierunku Wójt będzie szedł. Czy jest za tymi skrzynkami, czy Gmina usuwa ten projekt?

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że wczoraj był u niego ten Pan, który odwołał się od pozwolenia do Wód Polskich w Warszawie. Odwołanie było w Warszawie 13 miesięcy i sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia, przez oddział w Stargardzie, który je wydał. Osoba, która się tym zajmowała 6 maja wraca z urlopu i ponownie się tematem zajmie. Natomiast Pan również napisał do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Gdańsku i obraźliwie odniósł się do całej tej sprawy, ale nie będzie tego komentował. Sprawa jest w trakcie załatwiania Procedura trwa.

Radny Paweł Żmuda odniósł się do tematu infrastruktury i poziomu tego, co się dzieje w Gminie. Na poprzedniej sesji złożył takie zapytanie, w formie pisemnej, o stan sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Otrzyma obszerną odpowiedź od Wójta, gdzie tak szczerze mówiąc stan sieci na terenie gminy jest katastrofalny i wymaga olbrzymich inwestycji. Rozmawia się tylko o drogach o oświetleniu, bo to się widzi i korzysta z tego. Natomiast nie ma świadomości, co dzieje się pod ziemią, jak wygląda ta cała sieć, dlatego zachęca innych radnych. Odpowiedź jak i jego pytanie jest opublikowane na BIP. Chciałby żeby radni zapoznali się z tą odpowiedzią i żeby był to powód do jakiejś szerszej debaty, którą powinni tutaj podjąć. Prosiłby o odpowiedź. Na inne zapytanie dostał również odpowiedź, na temat funkcjonowania kuchni gminnej. Również ta odpowiedź jest umieszczona na BIP. Tutaj w tej kwestii nie oczekiwał takiej odpowiedzi ile kosztuje obiad, bo ile kosztuje to wiadomo i już ustalono, tylko to pytanie było w kierunku, co dalej, jakie będą losy Kuchni gminnej w Pęzinie. Dlaczego ona generuje, takie straty? Jak zmienić jej formę prawną, aby stała się dochodowa? Nie chodzi o to, żeby Gmina na tym zarabiała tylko żeby minimalizować te straty, żeby, chociaż się bilansowała. Odpowiedź jest dosyć obszerna, ale nie uwzględnia tego jego zapytania. Jeszcze wyjaśniła się jedna rzecz, że ta podwyżka cen obiadów dotyczyła nie uczniów, tylko przedszkolaków. Dalej te posiłki zostały na tym samym poziomie 2,80 zł, czyli zupa i 3 zł drugie danie. Następnie zwracając się do Wójta zapytał, czy Gmina już dostała odpowiedź z GUS jak sklasyfikować tę kuchnię i co dalej w tej sprawie, czy mógłby powiedzieć więcej.

Wójt Gminy Jerzy Makowski powiedział, że ta odpowiedź jest odpowiedzią do momentu, gdy mamy informacje, które posiadamy. Natomiast nie mamy informacji, o której mówiliśmy z zewnątrz jak traktować naszą kuchnię. Jeżeli ta informacja dotrze do urzędu, będzie uzupełniona. Gmina dostała odpowiedź z GUS, ale nie dostała jeszcze z Izby Skarbowej w Bydgoszczy.

Skarbnik Gminy Bernadeta Opasińska wyjaśniła, iż Gmina dostała informacje jak sklasyfikować tą działalność Kuchni. Natomiast GUS zaproponował żeby się zwrócić indywidualnie do Izby Skarbowej w Bydgoszczy, która to wyda taką opinię wprost tylko dla Gminy i na tej podstawie podejmie decyzje słuszną, bo póki, co GUS uważa, że są to usługi. Jeżeli miałaby zostać stołówka to tylko dla Szkoły w Pęzinie. Natomiast, jeżeli usługi dla innych jednostek. Nie ma tak jakby sklasyfikowanej działalności podstawowej OAS. To wszystko się wyjaśni.

Wójt Gminy Jerzy Makowski dodał, że jeżeli zostanie uzupełniona ta wiedza, to ją dalej przekaże.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że w dniu 25 kwietnia podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu został złożony przez nią wniosek dotyczący wprowadzenia procedury polegającej na usprawnieniu działań podczas awarii sieci wodociągowej w miejscowości Grzędzice. Podkreśliła, że miałoby to zastosowanie tylko w czasie remontu drogi głównej. Polegałoby to na tym, że podczas awarii beczkowozy napełnione zdatną wodą do picia byłyby w pełnej gotowości po kilku godzinach od jej wystąpienia. Czy gmina w jakikolwiek sposób przystąpiła do prac w tym temacie i co zostało do tej pory zrobione?

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że rozmawiali tak naprawdę dwa dni temu.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że pojawił się problem występujących awarii. Pierwsza awaria wystąpiła od 26 do 27stycznia. Druga 18 lutego, następna awaria wystąpiła w marcu, i teraz kolejna awaria gdzie wody nie było przez pięć dni od 27 do 30 marca. Przez pięć dni ludzie wody nie mieli. Były puszczone beczkowozy na miejscowość Grzędzice. Rozumie naprawę, że jest awaria i trzeba ją usunąć, ale przy tak dużej miejscowości i przy wiedzy, że jest remont drogi powinien być plan, co w takim momencie jak robić jak działać. Nie można zostawić mieszkańców bez wody przez tyle dni. Mamy tą świadomość, że ta awaria może się powtórzyć za jakiś czas znowu. Wiadomo, że rury są azbestowe i pękają, są stare. Chodzi żeby tylko na czas remontu drogi głównej, beczkowozy były w gotowości po kilku godzinach, a nie po kilkunastu lub kilku dniach.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział radnej, że na komisji zapisywał i sprawdzał, że beczkowozy dojeżdżały do miejscowości.

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że wie, bo sama jeździła. Dlatego pyta czy są plany na przyszłość, bo awaria może wystąpić.

Wójt Gminy Jerzy Makowski ponownie odpowiedział radnej, iż takie zapewnienie z Wodociągów Zachodniopomorskich uzyskałem, że w każdej awarii uczestniczą Wodociągi dostarczając wodę. Wszystkie daty spisał, o których radna mówiła. Wyjaśniał, beczkowozy dojeżdżały. Wie, że radna powie, że nie, ale były.

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że w niedzielę został puszczony. Od 27 marca, aż do niedzieli nie było beczkowozów. Dopiero beczkowóz został puszczony na dwie godziny, ponieważ awaria została usunięta. Tak w ogóle nie było beczkowozów. Ludzie zostali bez wody, już pomija wodę zdatną do picia, gdzie potrzebna jest woda do innych czynności potrzebnych do życia, dlatego pyta czy gmina w jakikolwiek sposób przystąpi do prac, żeby ten beczkowóz był w pełnej gotowości jakby była awaria.

Wójt Gminy Jerzy Makowski powiedział, że beczkowozy są przygotowane, natomiast awarie są nie tylko w Grzędzicach, i należy o tym pamiętać. Trzeba rozważyć pewne rzeczy. Natomiast wodociągi zachodniopomorskie z siedzibą w Lipniku obsługują dużo większy obszar. Trzeba trochę zrozumienia, bo awarie zdarzają się wszędzie.

Radna Agnieszka Bieniek zadała kolejne pytanie odnośnie poprawy nawierzchni dróg w Grzędzicach. Na poprzedniej sesji pytała czy gmina zamierza poprawić nawierzchnię ulic: Spacerowej, Podleśnej, Łąkowej, korzystając z gwarancji wykonawców. W dniu 4 kwietnia otrzymała odpowiedź na pismo, które złożyła, które nie zawiera odpowiedzi na tak daleko postawione pytania. Więc jeszcze raz pyta wprost i prosi by jej powiedzieć tak bądź nie, a jeśli nie to, dlaczego.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że udzieli odpowiedzi, ale nie wie, o którym fragmencie radna mówi.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała o skorzystaniu z wykonawcy na remont poprawy nawierzchni dróg Spacerowej, Podleśnej, Łąkowej. Były dwa remonty w listopadzie i teraz w lutym, tych trzech ulic, na których została wydatkowana kwota jednorazowa 32 tys. zł, łącznie 64 tys. zł.

Wójt Gminy Jerzy Makowski poprosił Panią Kierownik Beatę Wilk, by udzieliła informacji.

Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Beata Wilk odpowiedziała, iż wie, że to są duże kwoty i też się z tym nie zgadza, ale odpowiedzmy sobie wprost. Jak ma egzekwować gwarancję na drogach gruntowych, lub też drogach, które nie mają utwardzonej wyrównanej nawierzchni typu kostka brukowa, lub asfalt. Te wszystkie działania są wielokrotnymi działaniami. Jest tak w ciągu roku, że kiedy zaczynają się roztopy to równamy drogi gruntowe. Zbieramy błota wyrównujemy. Za dwa miesiące pada deszcz jedziemy dokładnie na te same drogi, żeby można było przejechać. Pan radny Sebastian Janiak się uśmiecha, bo wie, o czym mówię, to dotyczyło również ulicy Sosnowej w Sownie, że trzy, cztery razu w roku jechaliśmy i wydawaliśmy pieniądze, ponieważ nie ma możliwości żeby jakakolwiek firma dała gwarancję na to, że na drodze ma, której nie ma utwardzonej docelowej nawierzchni będzie ją za miesiąc lub trzy poprawiać wskutek opadów deszczu, wskutek ciężkich samochodów i nieprzygotowanej nośności. Mówi o technologii. Nie ma pojęcia technologii na drogach, gdzie nie ma docelowego zamknięcia kruszyw. Są to gotowe drogi do wykonania, jakby nawierzchni. Po to są utwardzane, żeby mogły dla państwa być tak naprawdę dla inwestorów na naszych terenach w miejscowościach. Gdybyśmy wykonywali docelowo drogę z asfaltu, z płyt betonowych, z kostki i w wyniku użytkowania nastąpiłyby nierówności moglibyśmy egzekwować gwarancję.

Radna Agnieszka Bieniek zwróciła Kierownik Beacie Wilk, że to jest zła technologia. Była i uczestniczyła w trakcie tych napraw, a mianowicie od razu po, a nawet w trakcie ulewnych deszczów. Dzień później przyjechali panowie, którzy naprawiali wymienione przez nią ulice, zasypując kruszywem dziury, które były napełnione kałużami. Robiło się błoto, efektu nie było. Nie o takiej technologii mówi. Nawet nie było wału, ponieważ wał by się zakopał, w tym momencie żeby ugnieść i wywalcować te drogi. Samochody jeżdżące rozjeżdżały. Efekt zerowy. Nawet nie musiał deszcz padać. Dlatego mówi, wydatkując 32 tys. zł wiemy, że to nie jest pierwszy raz gdzie te drogi są naprawiane, czy nie można zrobić w mniejszym zakresie mocniejszym materiałem, jeżeli znamy potrzeby tych dróg.

Kierownik Beata Wilk odpowiedziała, że nie, bo wtedy zrobimy 20 metrów drogi. Naprawiamy na całych 500 kilometrach, które ma gmina, które nie są utwardzane niestety. Mamy tak intensywny rozwój miejscowości na terenie gminy, że tak to dokładnie wygląda. Natomiast druga sprawa jest też taka, że na ulicy Łąkowej jest około 200 działek budowlanych i nie wyobrażam sobie, że w czasie tak intensywnej rozbudowy i samochodów o ciężkiej masie, żeby tam wykonywać docelową nawierzchnię.

Radna Agnieszka Bieniek zapytała Kierownik Beatę Wilk o to czy chce powiedzieć, że ludzie, którzy tam mieszkają są skazani na jazdę po poligonie.

Kierownik Referatu Beata Wilk odpowiedziała, że muszą zaczekać, aż zakończą się inwestycje budowlane. Odcinkowo obszary się zamykają. Tylko w tym momencie trzeba myśleć o docelowych inwestycjach. Niestety jest to problem całej Polski i wszystkich gmin, gdzie trwają prace inwestycyjne. Pani nie może nas atakować, że są to wyrzucane pieniądze. Rozumiemy mieszkańców i staramy się wychodzić im naprzeciw. Jak Pani zauważyła, czy też opowiadałam w trakcie komisji, że różnymi środkami i sposobami szukamy dojść pozyskiwania materiałów, bo w tej chwili tona kruszywa jakiegokolwiek kosztuje 60 złotych netto. A żeby nawierzchnia była taka jak na Podleśnej, że jest w złym stanie, to uważam, że patrząc na stare drogi to jest 40-50 cm ułożenia materiałów. Przeliczmy to na szerokość tego pasa i na długość tej drogi, która ma około kilometra. I kosztowała ona więcej niż ulica Sosnowa w Sownie.

Następnie radna Agnieszka Bieniek mówiąc o problemach i priorytetach dróg, zapytała na czyje polecenie i dlaczego jest wywożona frezowina, zdjęta z głównej drogi z Grzędzic do innych miejscowości, zamiast być użyta do poprawy, jakości dróg, chociażby tych, o których mówiła. Oprócz tego czy Gmina już wie, w jakiej kolejności będą utwardzane drogi gminne materiałem pozyskanym z drogi głównej. Ktoś tam pojechał, zobaczył i napisał raport?

Kierownik Referatu Beata Wilk odpowiedziała, że nie wie, o jakich ekspertach radna mówi.

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że mówiła o kolejności wykonywania robót związanych z frezowiną, z kruszywem, które zostało ściągnięte z drogi głównej. Prosiła, ponieważ nie jest ekspertem, aby Wójt wyznaczył osobę, która pojedzie do Grzędzic, sprawdzi stan dróg, wyznaczy kolejność, bo mieszkańcy czekają, w jakiej kolejności, która ulica będzie naprawiana. Stąd te pytania.

Kierownik Referatu Beata Wilk odpowiedziała, że frez docelowo poszedł na zrobienie ulicy Brzozowej i Lipowej. Na zatoczkę dla autobusu na końcu ulicy Jeziornej, a reszta sobie czeka. Natomiast następny materiał, który będzie z pozostałych fragmentów, podlegających frezowaniu, czy też zajmowaniu asfaltu, będzie rozdysponowany, kiedy inwestycja się skończy.

Radna Agnieszka Bieniek ponownie poprosiła, aby jej odpowiedzieć na pytanie, które zadała, na czyje polecenie i dlaczego wywożona jest frezowina z Grzędzic, ponieważ dostała takie informacje od mieszkańców jak i również potwierdza te informacje wykonawca, ponieważ kruszywo asfaltowe jest na jego terenie, gdzie trzyma cały skład materiałów.

Kierownik Referatu Beata Wilk przyznała, że poszły dwie wywrotki, tymczasowo na inną miejscowość.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że prosi o oddanie. Wójt obiecał, że w pierwszej kolejności będą uzupełnione tą frezowiną Grzędzice i nie dwie wywrotki, a wie o większej ilości.

Kierownik Referatu Beata Wilk odpowiedziała, że wykonawca prowadzi również swoją działalności też dysponuje frezem. Z naszego materiału dwie poszły na inną miejscowość, powiedzmy, że zostały pożyczone.

Radny Paweł Żmuda zapytał czy to jest własność Grzędzic, czy własność Gminy?

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że to jest własność gminy, ale zostało coś obiecane.

Wójt Gminy Jerzy Makowski powiedział, iż myśl, że ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Powiedział, że będzie używane w Grzędzicach, ale są jeszcze inne miejscowości. Dlaczego nie mają korzystać inne miejscowości, gdzie jest taka nagła potrzeba?

Kolejno radna Agnieszka Bieniek zwróciła się do Wójta i powiedziała, że za chwilę dojdzie do oświadczenia, które on podpisał.

Radna Agnieszka Bieniek zadała kolejne pytanie. Na VI sesji Rady Gminy Stargard, radni dostali projekt analizy możliwości zagospodarowania odpadów komunalnych na terenie Gminy Stargard na rok 2020 i lata kolejne, z którymi się nie mogła w trakcie sesji zapoznać, ponieważ dotarł trochę później. Podkreśliła, że w tym projekcie nie ma ujętych lat po roku 2020. Analiza miała być dokończona do dnia 5 kwietnia. Tym razem sprawdza pocztę na bieżąco i nie została ona dokończona, ani żadne dokumenty nie wpłynęły na jej skrzynkę. Poza tym z tego, co Wójt mówił do opracowania tej analizy powołana została specjalna komisja. Do tej pory nie zna składu komisji, która to opracowała, ponieważ nie jest wyszczególniona, jak również nie ma pieczątki, ani podpisu Wójta, co do prawidłowości sporządzenia analizy. Oprócz tego podczas Komisji Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu w dniu 25 kwietnia 2019 Zastępca Wójta Gminy Pan Marek Gradygajło dał radnym dokument dotyczący kalkulacji kosztów zagospodarowania odpadów. Nie wie, czy wszyscy radni dostali taki dokument. Radna poprosiła, aby udzielić jej odpowiedzi, bo rozumie, że to nie jest dokończenie tej analizy, co miała być sporządzona na 5 kwietnia.

Zastępca Wójta Gminy Marek Gardygajło wyjaśnił, że tamtą analizę sporządził zespół, który zakończył prace 5 kwietnia. Natomiast do opracowania tej analizy został powołany kolejny zespół, który już pracuje nad wdrażaniem tego systemu od roku 2020. Ta kalkulacja została sporządzona, wstępna kalkulacja do metody i ewentualnie stawki, jaka miałaby funkcjonować od przyszłego roku na terenie gminy.

Radna Agnieszka Bieniek poprosiła o udzielnie jej odpowiedzi na pytanie, z czego wynikają procenty w wariantach I, II, III.

Zastępca Wójta Gminy Marek Gardygajło wyjaśnił, iż procenty w wariantach I, II, III, wynikają z założeń Komisji, czyli na podstawie orientacji, że odbiór i zagospodarowanie odpadów może wzrosnąć. Przykładowo 20, 50 i 100% takie było jego założenie. Natomiast to jest do dyskusji w tym momencie, 25, 48, 67, trzy progi wzrostu ceny za zagospodarowanie odpadów żeby zobaczyć jak kształtuje się cena za wywóz od jednego mieszkańca tych nieczystości.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz przeprosiła, że się wtrąca, i zwróciła uwagę radnej Agnieszce Bieniek, czy pamięta, iż umówili się chwilę wcześniej, że 14 maja na wspólnym posiedzeniu komisji, wszyscy zapoznają się z tym tematem i będą go analizować, bo na przykład ona tej kalkulacji nie ma, więc poprosiłaby odłożyć ten temat na miejsce, gdzie nad tym się wszyscy pochylą. Jednocześnie Przewodnicząca Rady Gminy zapytała radną, czy może dać możliwość zabrania głosu również innym.

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że każdy miał prawo głosu, każdy zadawał po kilka pytań, ona czekała cierpliwie i dostała prawo głosu i ma z tego prawa możliwość skorzystania.

Natomiast radna Agnieszka Lenda poprosiła Przewodniczącą, żeby każdy radny miał tyle czasu ile przewiduje statut. Dlatego, poprosiła, aby zadawać konkretne merytoryczne pytania dotyczące pracy Wójta, czy też zadań wykonywanych, czy kierowników referatów, bo takie rozciągnie i kierowanie takich zapytań z przesłaniem złośliwym do niczego nie zmierza. Chyba jesteśmy radnymi całej gminy i chyba powinniśmy podejmować jakieś konstruktywne działania i podejmować jakieś decyzje. Awarie te są uciążliwe we wszystkich miejscowościach. Kiedy były wymieniane rury w miejscowości Lipnik, które były niezbędne dla Grzędzic, również nie było wody na długi okres czasu. Według jej opinii należy oczywiście przekazać taką informację Wójtowi. W sytuacji, kiedy coś się dzieje bezpośrednio zgłaszać to do kierownika Wodociągów. Tam nie ma problemu, bo zawsze ktoś jest. Jeżeli jest problem to zapewne Wójt podejmie działania. Jeżeli są nieskuteczne, wtedy trzeba to monitować. Radnej wydaje się, że są to naturalne rzeczy, a radni debatują po pół godziny na ten sam temat w sprawach oczywistych. To jest naprawdę męczące.

Radny Maciej Lipka poparł wypowiedź radnej Agnieszki Lendy, że nie ma sensu rozwlekać pewnych spraw. To nie zmierza do niczego i bardzo by prosił o to, żeby faktycznie poruszać tylko te tematy, które mają znaczenie na sesji rady, pozostałe kwestie rozstrzygać na komisjach lub na spotkaniach.

Radny Sebastian Janiak nie do końca się zgodził z przedmówcami. Jak już ktoś zwrócił na to uwagę, są cztery komisje. On uczestniczy w dwóch komisjach i nie wie na przykład, jakie są pytania na komisji budżetu. Nie wie, jakie pytania nurtują tamtych radnych. Zwracając się do radnych Sebastian Janiak, powiedział, że to jest właśnie to miejsce i tutaj się debatuje, rozmawia i rozwiązuje problemy. On rozumie, że część z Państwa radnych nie ma problemów, i oczywiście wszystko wiecie, nie musicie pytać, bo to widać zresztą. Nic Was nie interesuje, bo wszystko jest w należytym porządku, ale on tak absolutnie nie uważa. Radni biorą tutaj dietę, aby pytać Wójta, dowiadywać się, co się dzieje z jakimś materiałem, który miał być zabezpieczony może dla Grzędzic. Gdyby tu chodziło o Państwa miejscowość to podejrzewa, że chętnie byście Państwo tutaj dopytywali, a Państwo nie pytacie, bo problemów nie macie. Państwa problemy się już dzisiaj rozwiązały. Kierunki zapewne wyznaczone, drogą sportu i rekreacji. Następnie radny Sebastian Janiak zapytał Wójta, kiedy zostanie wysłany projekt statutu sołectw do Wojewody w celu zaopiniowania i dlaczego taką procedurę Wójt obrał, a nie inną. Czemu radni nie mieli możliwości zapoznania się z tym projektem?

Wójt Gminy Jerzy Makowski poprosił o udzielenie informacji Panią Sekretarz, która pracowała nad tym dokumentem.

Radny Sebastian Janiak zwracając się do Sekretarza Gminy powiedział, że chciał się dowiedzieć, kiedy został wysłany projekt statutu sołectw do Wojewody w celu zaopiniowania i dlaczego taką procedurę Gmina obrała. Dlaczego Radni nie mali możliwości zapoznania się z tym projektem?

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odpowiedziała, że projekt statutu do Wojewody został wysłany nieoficjalnie z racji tej, że Wojewoda, opiniuje uchwałę dotyczącą uchwalenia statutu. Projekt już wrócił, zostanie przesłany radnym celem zapoznania się i tak jak Pan radny otrzymał odpowiedź, planuje się konsultacje zgodnie z przepisami, ponieważ każdy projekt musi być konsultowany z mieszkańcami. Konsultacje zostanę ogłoszone.

Następnie radny Sebastian Janiak odpowiedział, że zostało to zrobione odwrotnie. Radni nie mieli projektu statutu, a został on przesłany do Wojewody.

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło wyjaśniła, że to nic nie jest jeszcze przesądzone. Jeśli radni będą uważali, że należy dokonać zmian w tym statucie i nie widzi przeszkód, aby je wprowadzić. Ponadto wyjaśniła, że zostało to zrobione po to żeby nie było takiej sytuacji, że uchwalony statut, Wojewoda uchyli, ewentualnie jego zapisy z powodów, które uzna za stosowne. Kontynuując wypowiedź Sekretarz Gminy ponownie wyjaśniła, że ten projekt został wysłany nieoficjalnie. Projekt ten jest przedłożony już w biurze rady i zostanie przesłany radnym.

Na pytanie radnego Sebastiana Janiaka czy to będzie na następną sesję, Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odpowiedziała, że nie będzie na następną sesję. Jeżeli Państwo uznają, że na następnych komisjach będziecie rozmawiać na temat statutu. Statut musi być przesłany do sołectw celem konsultacji.

Radny Sebastian Janiak powiedział, iż rozumie, że w dniu 7 maja na zebraniu sołtysów w gminie zostaną przekazane te projekty? Sekretarz Gminy Danuta Żygadło potwierdziła.

Następnie radny Sebastian Janiak powiedział, że rozumnie, iż tam jest zawarta kwestia odnośnie, na jaką kadencję zostali wybrani sołtysi i zapytał na okres, jaki zostali wybrani?

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odpowiedziała, że na okres pięciu lat, a radny Sebastian Janiak powiedział, że uchwała w sprawie statutów brzmi, że na cztery lata.

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odpowiedziała, że poprzednia uchwała dotycząca uchwalenia statutu, ale obecna nie.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że rozumie, że to będzie z mocą wstecz, na co Sekretarz Gminy Danuta Żygadło odpowiedziała, że 14 dni od daty opublikowania w Dzienniku Urzędowym.

Kolejno radny Sebastian Janiak odpowiedział, iż rozumie, że wybory, które się odbyły do sołectw, odbyły się na kadencję czteroletnią, zgodnie ze Statutem Gminy Stargard.

Sekretarz Gminy Danuta Żygadło wyjaśniła, że każda kwestia była ustalana z biurem prawnym Wojewody, Radcą Prawnym Gminy. Ten statut i te zapisy będą miały zastosowanie do kadencji już obowiązującej, czyli automatycznie, jeśli wejdzie w życie statut, czyli zapis dotyczący pięcioletniej kadencji będzie obowiązywał.

Radny Sebastian Janiak ponownie powiedział, iż rozumie, że kadencja będzie wydłużona Statutem, co Sekretarz Gminy Danuta Żygadło potwierdziła.

Następnie radny Sebastian Janiak poruszył sprawę inkasa i zapytał Przewodniczącą Rady Gminy, jeżeli chodzi o to inkaso, co z tą uchwałą.

Przewodnicząca Rady Gminy poprosiła, aby radny Sebastian Janiak odczytał wstęp swojego wniosku, część merytoryczną.

W sprawie wniosku radny Sebastian Janiak powiedział, że chciałby, aby radni, jako Rada skierowali pismo do prokuratury na podstawie art. 5 ustawy o prokuraturze, żeby prokurator podjął działania celem skierowania sprawy do Sądu Wojewódzkiego o uznanie uchwały w sprawie poboru podatków w drodze inkasa, jako nieważną z mocy prawa.

Przewodnicząca Rady Gminy zapytała radnego Sebastiana Janiaka czy ma ten wniosek na piśmie, a w związku z tym, iż radny odpowiedział, że jest bardzo pokreślony, Przewodnicząca Rady Gminy poprosiła go o przedyktowanie wniosku do protokołu. Bez uzasadnienia sam wniosek, żeby radni wszyscy wiedzieli, ponieważ zostanie on poddany pod głosowanie.

Radny Sebastian Janiak: „Składam wniosek formalny o podjęcie uchwały w sprawie zawiadomienia Prokuratury na podstawie art. 5 ustawy o prokuraturze, aby na podstawie art. 3 § 2 pkt 5, art.50 § 1 i art. 53 § 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze zaskarżył w całości uchwałę Rady Gminy Stargard w sprawie poboru podatku w drodze inkasa, określenia wysokości wynagrodzenia za inkaso oraz wyznaczenia inkasentów opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego z 2019 r., poz. 1287 uchwala jest z dnia 22 luty 2019 r., weszła w życie 19 marca 2019 r.”

Przewodnicząca Rady Gminy zwróciła uwagę, że nikt nie jest w tym tempie, tego zapisać, ale umówiła się, że w sposób bardzo wyraźny, będzie można ten wniosek odtworzyć z nagrania. Kolejno Przewodnicząca zapytała radnych, czy wszyscy zrozumieli treść wniosku i zaproponowała przegłosowanie tego wniosku. Jeżeli wniosek przejdzie zarządzi kolejną przerwę, aby przygotować pod głosowanie stosowną uchwałę, gdyż nie widzi przeszkód, aby prokuratura przeanalizowała legalność tej uchwały. Tym bardziej, że innej drogi nie ma.

Następnie Przewodnicząca Rady Gminy poddała wniosek o podjęcie uchwały o zaskarżenie uchwały do sądu („o skierowanie do prokuratury” dopowiedział radny Sebastian Janiak) pod głosowanie.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad powyższym wnioskiem stanowi załącznik nr 20 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 13 głosami „za”, przy 1 głosie „przeciw” i 0 głosach „wstrzymujących się”, przedmiotowy wniosek przyjęła.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz o godzinie 17.04 zarządziła 10 minutową przerwę. Natomiast po przerwie, która trwała do godziny 17.19 Przewodnicząca Rady Gminy wznowiła obrady i poprosiła o zabranie głosu radnego Macieja Lipkę w sprawie wniosku.

Radny Maciej Lipka poinformował, iż przed wznowieniem obrad ustalony został wniosek dotyczący zawiadomienia prokuratury i pewnych problemów z uchwałą, ponieważ uchwała ta, która byłaby w przerwie przygotowywana mogłaby dotyczyć nie jednej uchwały, ale uchwał, które obowiązywały wiele lat wstecz, co należałoby zbadać. Radny Maciej Lipka powiedział, iż uważa, że nie ma uzasadnienia ku temu, żeby w tej chwili bez konkretnych dyskusji, bez rzetelnego uzasadnienia i przyjrzenia się tej sprawie, podejmować teraz w tym zakresie uchwały i wnioskuje o przesunięcie tego tematu po komisjach, na sesję majową.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zapytała, czy ktoś z radnych, chce coś dodać do tego wniosku.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że nie wie, może radny Maciej Lipka chce się cofnąć 20 lat wstecz, ale nie wie czy jest to akurat rozsądne z punktu widzenia jednostki samorządu terytorialnego. Wydaje mu się, że następną kwestią jest unieważnienie, zawiadomienie prokuratury, w sprawie tej ostatniej uchwały. Natomiast nie wie czy jest konieczność cofania się wstecz od samego początku tej ustawy.

Ad vocem radny Maciej Lipka odpowiedział, że nie jest jego celem i zadaniem żeby cofać się 20 lat wstecz, natomiast obawia się takiego scenariusza obserwując obrady tej sesji, że taki wniosek prędzej czy później któryś radny złoży. Uważa, że radni nie powinni teraz podnosić tych kwestii i tak naprawdę poddać się tym dzisiejszym obradom.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że on idąc tym tropem, skoro już radny Maciej Lipka chce zbadać wszystkie uchwały, odnośnie inkasa, to proponuję rozszerzyć wniosek o wszystkie uchwały w sprawie inkasa. Wtedy radni będą mieli temat czysty. W zgodzie z tokiem rozumowania radnego Macieja Lipki.

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz przypomniała, że pierwotnie wniosek brzmiał, żeby nie tworzyć na kolanie w tej chwili uchwały odnośnie skierowania uchwały do prokuratury, tylko usiąść nad tą uchwałą, opracować ją prawidłowo i przedstawić radzie na następnej sesji. I zapytała czy dobrze zrozumiała wniosek? Sam wniosek o skierowanie uchwały do prokuratury jest przegłosowany.

Radny Maciej Lipka odpowiedział, że jego wniosek jest taki, żeby w tej chwili tego nie podnosić i nie dążyć w jakąś paranoje rozliczania nie wiadomo, kogo, nie wiadomo czego, nie wiadomo, za co. Nie jest to zadaniem dzisiejszych obrad.

Radna Monika Nikołajew odpowiedziała, że wydaje jej się, że uchwałą, którą radni podjęli w marcu, tym samym wycofali poprzednie uchwały. To jest jedna uchwała, tamtą wygasili, a wchodzi w życie nowa uchwała. Czyli tamte wszystkie wcześniejsze tracą swoją moc.

Radny Sebastian Janiak powiedział, że argumentuje to tym, iż skutki są bardzo daleko idące. Nie chodzi mu konkretnie o to żeby uchylać uchwałę, na zasadzie domina, bo tak to teoretycznie powinno wyglądać. Jeśli okaże się, że uchwałę w sprawie inkasa unieważni Sąd Wojewódzki z dniem jej podjęcia, to powstaje pytanie, czy poprzednia uchwała, która będzie jakby tą obowiązującą, czy ona była w prawidłowy sposób podjęta, czy też nie? Mamy tutaj taką szczątkową wiedzę, że radni się wyłączali w tym momencie z głosowania, radni będący sołtysami. On to przyjmuje za prawdę i nie będzie dalej tego tematu dociekał. Tutaj jest trochę inna sytuacja, ponieważ głosowania są imienne, wiadomo, kto jak głosował. Wtedy było to na zasadzie podniesienia ręki. Nie wiadomo dokładnie, czy te protokoły były w sposób rzetelny prowadzone. W związku z tym on oprałby się tylko i wyłącznie na tej jednej uchwale, ale jeżeli taka będzie wola rady, można robić domino.

Reasumując Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz przypomniała, że radni przyjęli wnioskiem potrzebę sporządzenia uchwały w sprawie przekazania sprawy do prokuratury. Teraz padł wniosek o przygotowanie stosownej uchwały, nie dzisiaj tylko na następną sesję.

Wobec powyższego Przewodnicząca Rady Gminy poddała pod głosowanie wniosek o przesunięcie podjęcia uchwały w sprawie zaskarżenia uchwały do prokuratury na następną sesję.

Wykaz z wynikiem imiennego głosowania nad powyższym wnioskiem stanowi załącznik nr 21 do niniejszego protokołu.

Rada Gminy Stargard w obecności 14 radnych obecnych na sali podczas głosowania, 12 głosami „za”, przy 2 głosach „przeciw” i 0 głosach „wstrzymujących się”, przedmiotowy wniosek przyjęła.

Kontynuując porządek obrad w sprawie wolnych wniosków, zapytań oraz spraw różnych, Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Kuśnierz zapytała czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos.

Radna Agnieszka Bieniek poinformowała, że dnia 29.10.2018 r., zostało sporządzone oświadczenie przez obecnego Wójta Jerzego Makowskiego wobec radnej Agnieszki Bieniek i wobec mieszkańców Grzędzic. Było to przed wyborami, w trakcie kampanii wyborczej, że z chwilą objęcie przez niego stanowiska Wójta Gminy Stargard zobowiązuje się do wykonania następujących czynności. Radna zapytała odnośnie takich punktów jak dostawienie dwóch pojemników na śmieci na cmentarz w Grzędzicach. Zostały dostarczone dwa pojemniki. Miały być na stałe, stoi jeden z nich. Nauka w Szkole Podstawowej w Grzędzicach ma jedną zmianę od 2019 roku. Pomoc we wprowadzeniu godziny basenowej dla wszystkich uczniów ze Szkoły Podstawowej w Grzędzicach od września 2019 roku. Zorganizowanie transportu z Grzędzic dla dzieci ze Szkoły Podstawowej w Grzędzicach do Szkoły Podstawowej nr 11 wraz z dziećmi dojeżdżającymi na zajęcia lekcyjne. Koszta transportu ponoszą rodzice z Grzędzic do SP nr 11 oraz ich powrót od września 2019 roku. Materiał pozyskany w trakcie remontu drogi głównej w Grzędzicach ma zostać w pierwszej kolejności spożytkowany na terenie Grzędzic. Radna zapytała czy Wójt podjął jakieś działania w celu realizacji obiecanych zadań.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział radnej, że jej ustalenia były inne z nim, a inne niż je teraz odczytała. Nie będzie się do tego zupełnie odnosił.

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że ona też wie, co było. Ma oświadczenie, które jest do wiadomości radnej Grzędzic, mieszkańców Grzędzic, Szkoły Podstawowej, Dyrekcji Szkoły im. Jana Pawła w Grzędzicach, Dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 11 w Stargardzie, tak podpisał obecny Wójt Gminy Jerzy Makowski.

Wójt Gminy Jerzy Makowski odpowiedział, że w kampanii wyborczej wiele rzeczy padało pod jego adresem. Tu radna Pani Bieniek przygotowała ten dokument, i jest dokument w takiej postaci.

Radna Agnieszka Bieniek odpowiedziała, że nikogo nie zmuszała do podpisania tego dokumentu i jest oświadczenie. To nie jest porozumienie między nią i Wójtem, tylko oświadczenie Wójta wobec niej, jako radnej Grzędzic i mieszkańców Grzędzic, a wtedy jeszcze nie była radną. Znaczy była radną, ale to było świeżo po wyborach, ale przed kampanią Wójta, w trakcie jej trwania.

Kolejno radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że zadała pytanie na poprzedniej sesji dotyczące zakresu zadania związanego z przebudową drogi gminnej w Grzędzicach. Rozumie, że udzielił jej odpowiedzi pisemnej Wójt Jerzy Makowski, chyba, że się myli, bo wie, że sprawę prowadzi Pani Beata Wilk i dostała odpowiedź odnośnie, z czego zrezygnowano. Zrezygnowano z następujących prac. Przebudowy nawierzchni jezdni na odcinku od skrzyżowania z drogą powiatową Lipnik - Rondo do przejazdu kolejowego w miejscowości Grzędzice. Zrezygnowano z budowy chodnika po jednej stronie jezdni przez miejscowość Grzędzice. Skrócono przebudowywany odcinek o 200 metrów. Zrezygnowano z ciągu chodnika i ścieżki rowerowej po lewej stronie drogi w kierunku Żarowa, zamieniono go na ciąg pieszo – rowerowy. Tutaj brakuje jej dopisania, bo rozmawiała z wykonawcą, przez miejscowość Grzędzice tak jak jest w tytule „Budowa infrastruktury drogowej polegająca na przebudowie drogi gminnej wraz z budową chodników i ścieżki rowerowej w Grzędzicach”. Nie ma chodnika i ścieżki rowerowej. Jest ciąg pieszo – rowerowy. Również została poinformowana w piśmie, że szczegółowy zakres zadania został przedstawiony radnym na komisjach przed pierwszą sesją Rady Gminy Stargard. Radna Agnieszka Bieniek zapytała, kto z radnych tej kadencji i kiedy został poinformowany o tym zakresie. Dobrze jak byłby protokół z przyjęcia tej informacji przez radnych. Radna nadmieniła, że nadal nie dostała jeszcze informacji, czy ograniczenie zakresu modernizacji do obecnego kształtu, nie niesie zagrożenia utraty dofinansowania i poprosiła o opinię prawną w tej sprawie.

Kierownik Referatu Beata Wilk zwróciła się radnej Agnieszki Bieniek i wyjaśniła, że przed zawarciem umowy dokonano zmian. Wszystko było uzgadniane z Urzędem Marszałkowskim, inaczej nie byłoby takiej możliwości. Dziesięć miesięcy po złożeniu wniosku została zawarta umowa.

Radna Agnieszka Bieniek powiedziała, że mieszkańcy Grzędzic nie wiedzieli i również ona, jakim w zakresie, z czego zrezygnowano. Nie wiem jak inni radni, ale ze nią nikt nie rozmawiał. Poza tym to jest ewidentnie napisane, że zostali bardzo szczegółowo poinformowani na komisjach przed pierwszą sesją, a ona przed pierwszą sesją nie znała radnych. Radni nie mieli komisji.

Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Beata Wilk przeprosiła, że to mógł być błąd, powinno być przed drugą. Na pierwszej sesji była również zmiana do WPF wnosząca zwiększenie wartości tego zadania. Wtedy radni na wspólnej takiej komisji, zostali poinformowani o tym naprawdę bardzo szczegółowo, jeśli radna sobie życzy sięgnie do protokołu. Natomiast wniosek został złożony w 2017 roku. Był opiniowany przez Urząd Marszałkowski. Dopiero 24.10.2018 r. została zawarta umowa. W ślad za tym wtedy został wybrany wykonawca.

Radny Sebastian Janiak zapytał czy coś się wyklarowało w temacie przeniesienia Ośrodka Administracji Szkół i Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, czy dalej sprawa jest w punkcie wyjścia.

Zastępca Wójta Gminy Marek Gardygajło wyjaśnił, iż na dzisiaj sytuacja przeniesienia Ośrodka Administracji Szkół, wygląda tak, że dokonano oględzin wielu obiektów. Między innymi po obiekcie Poczty na Starówce, Poczty również na ulicy Szczecińskiej, na Kilińskiego, budynku po banku na ulicy Kościuszki. Ma sporządzoną dokumentację dotyczącą stawek czynszu za dzierżawę, który kształtuje się w granicach od 20 do 50 zł za metr, i odpowiednio do powierzchni od 8 do 10 tys. zł za miesiąc. Natomiast nie ma jeszcze konkretnej decyzji dotyczącej przeniesienia Ośrodka Administracji Szkół, czy to będzie w czerwcu, czy w maju. Sytuacja jest taka, że do końca lipca OAS powinien już opuścić obiekt na ulicy Usługowej, który jest przygotowany pod szkołę budowlaną. Odnośnie przeniesienia OAS jest przygotowane rozeznanie z punktami, do których mógłby być przeniesiony, natomiast nie ma konkretnej decyzji gdzie i kiedy ma zostać przeniesiony. Taka decyzja musi zapaść.

Radny Sebastian Janiak odpowiedział, iż rozumie, że pomieszczenia są poszukiwane dla GOPSu i OASu.

Zastępca Wójta Gminy Marek Gardygajło potwierdził, że rozpatrywane były miejsca zarówno dla OAS, jak również dla GOPS.

Radny Sebastian Janiak zwrócił się do Kierownik Beaty Wilk, iż domyśla się, że ona pamięta jakąś rozmowę na komisjach czy na sesji. Jest nawet o tym przekonany, bo jak sama powiedziała 21 października zapadła decyzja, to znaczy podpisana została umowa. Radny powiedział, że obecni radni są radnymi od 23 listopada, a na pierwszej sesji tylko podjęli uchwałę odnośnie uruchomienia kredytu na ten cel. Nie mieli żadnej komisji wstecz, jako nowa rada. Nie mogli mieć komisji, bo jeszcze nie byli radnymi.

Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Beata Wilk odpowiedziała, że radni mieli wspólne spotkanie, na którym był wniosek o zwiększenie środków na to zadanie. Wtedy było wyjaśniane, co się z tym dzieje i dlaczego jest taka sytuacja.

Radny Sebastian Janiak odpowiedział, że też pierwszy raz słyszy. Może gdzieś mu umknęło, ze względu na to, że nie dotyczyło to bezpośrednio jego miejscowości i nie pamięta. Następnie radny Sebastian Janiak zwrócił się do trzech radnych, które zapomniały, że jest potrzebna chwila na wyłączenie mikrofonu. Poprosił, aby następnym razem zwrócić na to szczególną uwagę, kierując ją do osób z bliskiego sąsiedztwa Przewodniczącej, a właściwie mikrofonu, który jeżeli jest włączony, to zbiera to, co jest mówione. Natomiast informację, które uzyskał, co było mówione, pozostawi dla siebie.

Radna Agnieszka Lenda zaprosiła poza protokołem, radnego Sebastiana Janiaka, żeby wspólnie to obejrzeć i odsłuchać po sesji.

AD 17.  USTALENIE TERMINU NASTĘPNEJ SESJI

Przewodnicząca Rady Gminy Wiesławy Kuśnierz zaproponowała termin zwołania VIII sesji Rady Gminy Stargard na dzień 28 maja 2019 r. na godz. 10.00 oraz terminy posiedzeń komisji:

−     posiedzenie Komisji Gospodarki Mienia Komunalnego i Budżetu na dzień 21maja 2019 r., o godz. 8.30,
−     posiedzenie Komisji Rewizyjnej na dzień na dzień 21 maja 2019 r., o godz. 12.00,
−     posiedzenie Komisji Socjalno – Porządkowej i Oświaty na dzień 22 maja 2019 r., o godz. 8.30,
−     posiedzenie Komisji Skarg Wniosków i Petycji na dzień 22 maja 2019 r., o godz. 12.00,
−     posiedzenie wspólne Komisji na dzień 14 maja 2019 r., o godz. 14.00,

AD 18.  ZAMKNIĘCIE OBRAD SESJI

Przewodnicząca Rady Gminy Stargard Wiesława Kuśnierz wobec wyczerpania porządku obrad podziękowała wszystkim za udział i o godzinie 17.53 zamknęła obrady VII sesji Rady Gminy Stargard.

Przewodniczący Rady Gminy
Wiesława Kuśnierz

Protokołowała:
Ewa Misztela

 

 

 

 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Ewa Misztela 14-05-2019 11:05
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: Ewa Misztela 30-04-2019
Ostatnia aktualizacja: Ewa Misztela 14-05-2019 11:05